
Prosimy o pobranie, wypełnienie pisma i wysłanie do Prezydenta Warszawy (pocztą tradycyjną lub mailem).
Stowarzyszenie "Razem dla Targówka"

Prosimy o pobranie, wypełnienie pisma i wysłanie do Prezydenta Warszawy (pocztą tradycyjną lub mailem).
Sama idea zmniejszenia emisji ilości spalin jest bardzo słuszna i godna poparcia. Organizacja, a przede wszystkim krótki termin jej wprowadzenia już mniej.
Według naszej opinii m.st. Warszawa nie jest przygotowana do tego typu inicjatywy. Kulawe funkcjonowanie dwóch wiodących w tym projekcie spółek miejskich dodatkowo wprowadza atmosferę niepokoju w przypadku wprowadzenia projektu w fazę realizacji. Inwestycje i funkcjonowanie ZTM czy też ZDM powodują niezadowolenie Mieszkańców. Obserwujemy niedotrzymywanie terminów realizacji remontów infrastruktury miejskiej przez ZDM, czy uszczuplanie linii i częstotliwości kursowania komunikacji miejskiej przez ZTM. Jako Stowarzyszenie Razem dla Targówka widzimy duże niebezpieczeństwo pogorszenia się istniejącego obecnie porządku i organizacji w mieście. Ma ono bezpośredni wpływ na jakość życia Mieszkańców.
W wielu miastach Unii Europejskiej jest ograniczenie ruchu samochodowego na terenach zabytkowych czy w centrum. Działania takie poprzedzone jest zorganizowaniem miejsc parkingowych na obrzeżach tych stref. Samochody nie mogące wjechać do tego rejonu mogłyby parkować oraz dostosowaniem komunikacji alternatywnej tj. komunikacja miejska i podmiejska. Generalnie zaś polityka parkingowa m.st. Warszawy pozostawia wiele do życzenia i powoduje niezadowolenie zmotoryzowanych Mieszkańców stolicy. Brakuje parkingów wielostanowiskowych, wielopoziomowych. Już instniejące miejsca parkingowe są sukcesywnie likwidowane. Nie bez znaczenia jest rozszerzanie strefy płatnego parkowania, które nie jest tanie. Mieszkańcy też nie mają alternatywy innego transportu. Komunikacja miejska i szeroko zapowiadane nowe linie metra nie dowiozą pasażerów do każdego miejsca. W momencie otwierania nowych stacji redukowana jest znacznie ilość istniejących linii, zaś te pozostałe mają bardzo zredukowaną częstotliwość kursowania. Jednym słowem komunikacja miejska nie wychodzi naprzeciw potrzebom mieszkańców.
Obecny kryzys gospodarczy nie jest też dobrym momentem dla Mieszkańców na wymianę samochodów na modele spełniające warunki w projekcie.
Stowarzyszenie Razem dla Targówka jest za redukcją emisji spalin i gazów. Takie działania mają bezpośrednie przełożenie na środowisko. Jednak brak przygotowania miasta do tego typu inicjatywy rodzi niepokój spowodowany pogorszeniem jakości życia Mieszkańców. Dlatego uważamy, że m. st. Warszawa w pierwszej kolejności powinno zadbać o zaplecze takiego projektu. Zorganizowanie miejsc parkingowych na obrzeżach strefy oraz zaplanowanie sprawnej komunikacji miejskiej powinno poprzedzać ten projekt. Te parkingi i komunikacja w sposób ekonomiczny, ale przede wszystkim ekologiczny zapewni sprawny transport w strefie. Według naszej opinii, obecna propozycja jest niedopracowana, dlatego mamy nadzieję, że zaproponowane konsultacje wskażą braki, które zostaną dostrzeżone przez m.st. Warszawa i zostaną wprowadzone, jako poprawki do projektu.
Parkowanie na Bródnie stało się koszmarem. Metro odebrało tymczasowe miejsca parkingowe, a nie powstał obiecywany przy metrze parking typu “Parkuj i Jedź”. Coraz więcej mieszkańców zwraca się do nas z prośbą o pomoc. Czują się wykluczani przez miasto, które zdaje się prowadzić walkę z samochodami.

Transport publiczny jest w Warszawie świetny, metro jest szybkie i ekologiczne, ale nie wszyscy mogą zrezygnować z samochodów. Wszyscy mają takie samo prawo do korzystania z udogodnień miejskich jak inni.
Postanowiliśmy więc ruszyć z akcją typowania na Bródnie miejsc, w których mogą powstać parkingi. Prosimy o przesyłanie nam swoich propozycji, a my wszystkie zbierzemy i wyślemy do Urząd Dzielnicy Targowek
#aktywnimieszkańcy #razemdlatargówka #RdT #dajcienamparkingi
PS. Są już pierwsze pomysły mieszkańców:
Przy bloku Toruńska 80 jest sporo miejsca, które mogłoby zostać przeznaczone na parking – obszar między blokami jest zaniedbany, samochodów jest więcej niż wolnych miejsc, dodatkowo Autogala Volvo rozstawia swoje auta wzdłuż trasy Toruńskiej, przez co miejsc wciąż ubywa. Parking dla mieszkańców to mały skrawek, na którym samochody parkowane są gdzie popadnie.. Rozbudowa parkingu pozwoliłaby na uzyskanie większej ilości miejsc właśnie wzdłuż trasy Toruńskiej.

Zaniedbane boisko przy ul. Suwalskiej:

Nadal nie wiemy, jak będzie wyglądała ostatecznie ulica Kondratowicza. Ani metro, ani miasto nie pokazują mieszkańcom planów.

Część terenów wokół stacji odtworzyło metro, a resztę odtwarza ZDM. Nie wiadomo, jak ze sobą współpracują. Ulica ma być otwarta do końca roku.
To kluczowa ulica dla Bródna, która ma szansę stać się miejscem przyjaznym dla mieszkańców. Dotąd panował tam chaos rodem z PRL i wszechobecne samochody.

Jak będzie wyglądało parkowanie? Czy ścieżka rowerowa po stronie pawilonów jest naprawdę konieczna?
Jest wniosek o dymisję wiceburmistrza Krzysztofa Miszewskiego, któremu podlegał p.o. Naczelnika Wydziału Obsługi Rady, który zniszczył dokumenty z posiedzenia komisji.
Na szczęście na polecenie burmistrz Małgorzaty Kwiatkowskiej nagrania zostały odzyskane.
Sprawa ma trafić na najbliższe posiedzenie Rady Warszawy i ma się do niej odnieść prezydent Rafał Trzaskowski.
Mieszkańcy czekają na całkowite wyjaśnienie sprawy i ukaranie winnych mataczenie przy wyjaśnieniu afery związanej z Robertem K. i tzw. wioską archeologiczną koło domu kultury Świt” na Targówku.
#razemdlatargówka #aktywnimieszkańcy #RdT
Publikujemy pismo jednego z wielu zdesperowanych mieszkańców, którym odbierane są kolejne miejsca parkingowe. Metro nie zmusi wszystkich do korzystania z niego.
Piszę z pytaniem czy jako Urząd planujecie Państwo nam pomóc i stworzyć jakieś miejsca parkingowe? Dotyczy osiedla przy ul. Krasnobrodzkiej.

Po likwidacji parkingu jak i skończonym okresie wakacyjnym problem ze znalezieniem miejsca, żeby zaparkować samochód po godzinie 19 jest już nierealny. Zostaje tylko parkowanie samochodu na drodze.
Nie rozumiem Państwa uporu, żeby jako Urząd nie pomóc mieszkańcom. I moje pytanie jest czy planujecie Państwo stworzenie jakiś publicznych miejsc parkingowych? Jakie są plany, aby nam mieszkańcom pomóc i żeby można było mieć nowe miejsca parkingowe? Za jakiś czas znowu powstanie tu blok przy ul. Rzepichy wydajecie Państwo pozwolenia na budowę nowych mieszkań, ale nie pomagacie ludziom, żeby nam mieszkańcom żyło się lepiej.

Ta infrastruktura, która tu jest istnieje od z lat 70 i od tamtego okresu nic nie zostało zrobione, aby powstały jakieś nowe miejsca parkingowe. Zaznaczam, że mi już nie chodzi o to, że zlikwidowaliście Państwo parking przy trasie, który obecnie zarasta i stoi pusty.
Nie rozumiem też sensu takiego działania, bo jako Urząd nie ma przecież pieniędzy za dzierżawę działki. I wydaje się to strata i zła gospodarka Urzędu. Ale pomijając fakt i Państwa argumentację. Zaraz pewnie powstanie nowy blok więc i nowe dojdą samochody.
Chciałem się dowiedzieć kiedy i gdzie planujecie Państwo stworzenie nowych miejsc parkingowych – publicznych?
Wrzesień to dobry czas, aby przyjrzeć się czy placówki edukacyjne na Targówku są dostępne dla osób z niepełnosprawnościami. Zadaliśmy takie pytanie do Urząd Dzielnicy Targówek.

Okazuje się, że na 46 placówek aż 13 nie jest odpowiednio dostosowanych. Obawiamy się, że lista ta nie jest pełna.

Poniżej wejście do szkoły podstawowej przy Bartniczej 8. Brak dostępu… Podobnie jest na Bartniczej 2.
Prześlijcie nam zdjęcia Waszych placówek, gdzie są nadal bariery architektoniczne.
Petycja dotycząca rewitalizacji Parku Bródnowskiego oraz planowanych w związku z tym pracach budowlanych (budowy podestów, drogi p.poż, pawilonów handlowych i innych).
Stowarzyszenie Razem dla Targówka działając w interesie publicznym składa petycję, której celem jest zmiana planów UD Targówek zmierzających do wykonania w Parku Bródnowskim min. tzw. podestów na skarpie przy zbiorniku wodnym, pawilonów i drogi p.poż. Działania takie w sposób ujemny wpłyną na zieleń w naszym parku zatem nie powinno się ich podejmować. Uczynienie zadość tej petycji leży w interesie publicznym.
Uzasadnienie
W związku z planowanym kolejnym etapem modernizacji Parku Bródnowskiego, którego jednym z elementów ma być wybudowanie tzw. podestów na skarpie przy zbiorniku wodnym w pobliżu fontanny, wyrażamy swój zdecydowany sprzeciw wobec tych planów i postulujemy, aby władze dzielnicy wycofały się z tej inwestycji, oraz pozostałych zmierzających do zabudowy terenów zielonych min pawilonami.
Nasze stanowisko, powstało w oparciu o liczne głosy mieszkańców, którzy nie godząc się na tak ekspansywne działania w parku, poparli petycje w tej sprawie w liczbie ponad 600.
Zdaniem mieszkańców, wybudowanie tych wątpliwej urody i jakości „podestów” kosztem zieleni, przyczyni się do bezpowrotnej degradacji tej przestrzeni. Mimo zapewnień urzędników, uważamy, że zostanie znacząco zmniejszona powierzchnia biologicznie czynna, a ponadto zniknie z parku miejsce urokliwe, które mieszkańcy uważają obecnie, po wycince drzew za swoistą ikonę Parku Bródnowskiego.
Roślinność na skarpie stanowi cenną barierę chroniącą park i wypoczywających tam mieszkańców przed ulicznym zgiełkiem. Utrata tej bariery odbije się negatywnie na mieszkańcach, łaknących odrobiny ciszy i spokoju.
Ponadto, budowa wyżej opisanych podestów przyczyni się do powstania tzw. wysp ciepła, co jest zjawiskiem bardzo niekorzystnym w obecnej sytuacji klimatycznej, a także wpływa negatywne na organizm człowieka powodując przegrzanie organizmu.
Ponadto mieszkańcy są sceptyczni co do planów budowy pawilonów i drogi pożarowej. Podany powód jakoby ta droga miała w przyszłości zabezpieczyć park przed dewastacją podczas urządzanych w nim imprez jest mało wiarygodna i budzi obawy, że skutki będą raczej odwrotne. Należy się mocno zastanowić nad tym czy w parku powinny odbywać się wszystkie możliwe imprezy oraz czy nie da się ich zorganizować w taki sposób aby priorytetem była ochrona parku przed niszczeniem.
Wszystkie opisane powyżej działania, takie jak likwidowanie barier dla hałasu, nie dbanie o tereny biologicznie czynne, a wręcz ich zmniejszanie, forsowanie rozwiązań powodujących powstawanie wysp ciepła – pozostają również w całkowitej sprzeczności z zapisami Programu Ochrony Środowiska Miasta stołecznego Warszawy oraz dokumentu Strategia Warszawa 2030. Program ochrony środowiska m.st. Warszawy, zachowując spójność ze strategią rozwoju miasta definiuje środowisko przyrodnicze miasta jako jego integralną część i jeden z jego kluczowych zasobów podlegających ochronie. Natomiast w dokumencie Strategia 2030 czytamy „Środowisko przyrodnicze Warszawy jest elementem krajowego i europejskiego systemu przyrodniczego, ale także istotnym bogactwem wpływającym na charakter miasta. Jest również ważnym czynnikiem wpływającym na zdrowie mieszkańców i komfort ich życia”. Ochrona i dbałość o nie jest jednym z celów operacyjnych”. Zatem kierując się zapisami wspomnianych wyżej dokumentów należałoby się spodziewać, że główna energia przy inwestycji typu modernizacja parku zostanie skierowana na powiększanie obszarów biologicznie czynnych, poprawę stany drzewostanu, zwiększenie zabiegów pielęgnacyjnych, walkę z powstawaniem wysp ciepła i zjawiskiem śmiecenia światłem. Niestety zamiast takich działań mamy niezrozumiale dla zwykłego mieszkańca dążenie do urbanizacji terenu parku, czego jaskrawym przejawem jest budowa pawilonów, co najprawdopodobniej również będzie się wiązało z wycięciem kilku drzew.
Wzywamy władze dzielnicy oraz Radę Dzielnicy do zmiany stanowiska w duchu zapisów Programu Ochrony Środowiska dla Miasta Stołecznego Warszawy oraz dokumentu Strategia Warszawa 2030 i niebudowaniu w Parku Bródnowskim tzw. podestów na skarpie, pawilonów, drogi p.poż. Środki finansowe, które były przeznaczone na ten cel powinny zostać przeznaczone na rewitalizację roślinności na skarpie oraz zabiegi pielęgnacyjne drzew i innych roślin. Takie działania na pewno przyniosą lepsze efekty, a co za tym idzie pozytywnie wpłyną na jakość życia mieszkańców.
W związku z powyższym prosimy o pozytywne ustosunkowanie się do naszej petycji.


List otwarty Stowarzyszenia „Razem dla Targówka” w kwestii ujawnienia wszystkich form współpracy między Robertem K. i jego fundacją, która prowadziła tzw. Wioskę Żywej Archeologii koło Domu Kultury „Świt” a instytucjami publicznymi na Targówku
W trosce o jakość życia publicznego, zaniepokojeni doniesieniami medialnymi związanymi z zatrzymanym Robertem K. zwracamy się do władz Dzielnicy Targówek o jak najszybsze i całkowicie transparentne wyjaśnienie wszystkich kwestii z tym związanych.
W szczególności prosimy o odpowiedź na poniższe pytania:
Kiedy wpłynęły do Urzędu Dzielnicy lub innych instytucji samorządowych zgłoszenia dotyczące podejrzeń wobec postępowania Roberta K.?
Czy Urząd Dzielnicy w jakikolwiek sposób reklamował czy rekomendował szkołom zajęcia edukacyjne w tzw. Wiosce Żywej Archeologii?
Czy Dom Kultury „Świt” w jakikolwiek sposób kontrolował, co dzieje się na terenie wynajmowanym wiosce?
Czy w nocy na terenie wioski nocowały jakieś osoby i czy umowa to przewidywała?
Czy Robert K. i jego fundacja podpisywali umowy z wolontariuszami? Czy jest znana ich treść?
Czy sprawdzone zostały kompetencje i kwalifikacje Roberta K. w zakresie jego wiedzy historyczno-archeologicznej, a szczególności uprawnienia do pracy z dziećmi?
Jakie umowy były zawierane przez Urząd Dzielnicy Targówek, DK „Świt” i inne placówki samorządowe w mieście z Robertem K. lub fundacją, która prowadziła wioskę? Prosimy o ich jak najszybsze udostępnienie.
Na jakich warunkach odbywała się sprzedaż żywności na terenie wioski?
Czy Robert K. miał pozwolenia na trzymanie i hodowlę zwierząt?
Czy badana była sytuacja sanitarna na terenie wioski?
Ile obecnie stowarzyszeń i fundacji współpracuje z Urzędem Dzielnicy Targówek i innymi instytucjami samorządowymi?


Wioska umiejscowiona w parku koło Domu Kultury „Świt” świeci obecnie pustkami, wszystkie namioty są pozamykane, nie ma żadnych zwierząt. A 19 czerwca odbywał się tam jeszcze festyn „Miodobranie”. Bardzo aktywnie obecny w mediach społecznościowych szef wioski Robert Sigmundsson całkowicie zamilkł.




23 czerwca 2022 r. DK Świt opublikował komunikat o lakonicznej i dziwnej treści, informując, że fundacja prowadząca wioskę zdecydowała się rozwiązać umowę o współpracę. Ma poprowadzić działalność tylko do końca lipca. Powodem zakończenia współpracy mają być problemy infrastrukturalne, które nie pozwalają na dalszy rozwój wioski.

Powodem wskazanym w komunikacie jest też ograniczona przestrzeń. Czy wioska chciała stawiać kolejne budynki na terenie zarządzanym przez DK Świt? Na czym polega ten problem z brakiem przestrzeni? Kiedy się pojawił?
Od początku było wszak wiadomo, że część terenu parku ma prywatnego właściciela i na tym terenie nie będzie można czynić żadnych inwestycji. Czy właściciel terenu podjął jakieś kroki w celu jego odzyskania?

Sprawa jest o tyle ważna, iż Robert Sigmundsson pozyskiwał na działania wioski środki publiczne z budżetu obywatelskiego. Co teraz stanie się z tymi inicjatywami? Kto będzie je utrzymywał i nimi zarządzał? W budżecie na 2022 r. tajemniczy „mieszkaniec” złożył wniosek „pod wioskę” zatytułowany „Wiciędze Targówka – warsztaty szkutnicze i rekonstrukcja łodzi słowiańskich wikingów dla promocji dziedzictwa historycznego Warszawy”. „Mieszkaniec” wycenił koszt projektu na 685 000 zł.

W ramach projektu ma być „wykonana replika słowiańskiej łodzi z tamtej epoki oparta na znaleziskach takich jak wrak Bągart o długości: 11.90 m i szerokości 2,60 m z napędem na 10 wioseł i żaglem rejowym o powierzchni 26 m2 lub Orunia II o długości 11.00 m i szerokość 2,27 m również z napędem na 10 wioseł 10 i żaglu rejowym 26 m2.” Czy ktoś, kto chce realizować taki projekt nagle rezygnuje ze współpracy?
Robert Sigmundsson współpracował też z miejską placówką OSiR na Targówku, gdy prowadził piknik o nazwie “Siemasz” w okresie Bożego Narodzenia wokół lodowiska w Parku Bródnowskim.
Wiadomo też, że zostały odwołane wycieczki, które miała dla dzieci zorganizować wioska prowadzona przez Roberta Sigmundssona.
W sprawie jest wiele znaków zapytania, dlatego też uważamy, że Urząd Dzielnicy Targówek, a przede wszystkim Lidia Krawczyk, dyrektor DK Świt powinni wyjaśnić mieszkańcom całą sytuację.