Wiecznie brudna woda w Parku Bródnowskim

Wracamy do tajemnicy brudnej wody w zbiorniku w Parku Bródnowskim. Problem trwa od lat i, jak widać, nadal pozostaje nierozwiązany.

Dzięki uprzejmości jednego z mieszkańców weszliśmy w posiadanie niemal sensacyjnego materiału dowodowego – zdjęcia czystej wody. Tak, dobrze czytacie. Czystej wody. Nie ma potrzeby przecierania ekranów. 😉

Fotografia została wykonana pierwszego dnia napełniania zbiornika po remoncie. Po prawej stronie widzimy czystą deszczówkę, po lewej wodę pochodzącą ze studni parkowych.

Oczywiście rudy kolor wody nie jest żadną nowością – był tam praktycznie zawsze. Tyle że przy okazji remontu miała powstać m.in. stacja uzdatniania. Wydawałoby się więc, że jeszcze na etapie projektowania można było przewidzieć jej wydajność i dobrać rozwiązania, które pozwolą utrzymać wodę w lepszym stanie niż dotychczas.

Przypomnijmy: kompleksowy remont niecki kosztował mieszkańców ponad 8 milionów złotych. Tym bardziej trudno nie zadać pytania, dlaczego zdjęcia czystej wody wciąż wyglądają jak rzadkie archiwalia z pierwszego dnia po remoncie.

Zdjęcie pokazuje, że da się. Pytanie tylko, dlaczego tak krótko.

Nowa gazeta władzy na Targówku

Przedstawiamy odpowiedź Domu Kultury ŚWIT na wniosek o informację publiczną dotyczącą gazety „Nasze Strony” finansowanej z Gminnego Programu Rewitalizacji miasta st. Warszawy.

Z udostępnionych danych wynika, że:

📰 Nakład jednego numeru wynosi 3000 egzemplarzy.

💰 Koszty jednego numeru:

• druk – 9 288 zł

• skład – 2 008,80 zł

• koordynacja redakcji – 2 720,20 zł

• dystrybucja – 0 zł

Łączny koszt jednego numeru: 14 017 zł.

Gazeta nie posiada jeszcze numeru ISSN, a wniosek o jej rejestrację w Sądzie Okręgowym Warszawa-Praga został złożony 12 marca 2026 r.

Jednocześnie odpowiedź nie zawiera informacji o łącznej kwocie przeznaczonej na realizację projektu w ramach Gminnego Programu Rewitalizacji, mimo że takie pytanie zostało zadane.

Pojawia się też szersze pytanie:

❓ Czy instytucja samorządowa podległa urzędowi dzielnicy powinna wydawać gazetę przypominającą lokalne medium?

Od lat organizacje zajmujące się wolnością słowa i mediami lokalnymi wskazują, że samorządy powinny ograniczać się do biuletynów informacyjnych, a nie wydawania gazet konkurujących z niezależną prasą lokalną. Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Izba Wydawców Prasy, Sieć Obywatelska Watchdog Polska oraz Stowarzyszenie Gazet Lokalnych argumentują, że media powinny kontrolować władzę, a nie być przez nią prowadzone.

Rzecznik Praw Obywatelskich również wskazywał, że samorządy nie powinny wydawać prasy, lecz jedynie obiektywne biuletyny informacyjne zawierające komunikaty urzędowe.

Jak Państwo oceniają sytuację, w której instytucja finansowana ze środków publicznych wydaje gazetę lokalną, zatrudnia redakcję i publikuje treści o charakterze prasowym?

Śmierć budżetu obywatelskiego w Warszawie?

Popularność budżetu obywatelskiego w Warszawie wyraźnie spada. Idea była piękna i ambitna – mieszkańcy mieli otrzymać realny wpływ na część wydatków publicznych oraz możliwość współdecydowania o rozwoju swojego najbliższego otoczenia. Niestety, w praktyce mechanizm ten coraz częściej przegrywa w zderzeniu z rzeczywistością.

Budżet obywatelski został w dużej mierze przejęty przez lokalne grupy interesów skupione wokół władz samorządowych. Zamiast służyć oddolnym inicjatywom mieszkańców, bywa wykorzystywany do finansowania zadań, które powinny być realizowane z regularnych budżetów dzielnic i miejskich instytucji. W efekcie środki przeznaczone na obywatelskie pomysły stają się sposobem na łatanie braków w standardowych wydatkach samorządu.

Coraz częściej autorami projektów są radni, pracownicy jednostek samorządowych, instytucji miejskich oraz osoby z nimi związane. Dysponują oni większą wiedzą, doświadczeniem organizacyjnym i siecią kontaktów, co daje im znaczącą przewagę nad zwykłymi mieszkańcami. W rezultacie budżet obywatelski traci swój pierwotny charakter i staje się narzędziem wykorzystywanym przez tych, którzy już wcześniej mieli wpływ na funkcjonowanie miasta.

To właśnie poczucie, że konkurs nie jest równy, a jego wyniki są w dużej mierze przewidywalne, zniechęca mieszkańców do angażowania się w zgłaszanie projektów i udział w głosowaniu. Budżet obywatelski miał wzmacniać aktywność obywatelską i budować zaufanie do samorządu. Dziś coraz częściej sprawia wrażenie instytucji zawłaszczonej przez urzędniczy aparat. To wielka szkoda, bo wraz z jego upadkiem tracimy jedno z niewielu narzędzi rzeczywistego współdecydowania mieszkańców o swoim mieście.

Poparcie dla działań ministerstwa

Szanowny Panie Ministrze,

w imieniu Stowarzyszenia „Razem dla Targówka” pragniemy wyrazić nasze uznanie oraz pełne wsparcie dla podjętych przez Pana działań w sprawie Spółdzielni Mieszkaniowej Bródno, w szczególności skierowania zawiadomienia do prokuratury w związku z sygnalizowanymi nieprawidłowościami.

Od wielu lat jako organizacja społeczna działająca na rzecz mieszkańców Targówka konsekwentnie zabiegamy o zwiększenie transparentności funkcjonowania spółdzielni oraz o wzmocnienie realnego wpływu członków na sposób jej zarządzania. Wspieramy również spółdzielców w ich działaniach na rzecz uporządkowania sytuacji oraz przywrócenia standardów, które powinny charakteryzować instytucje zarządzające wspólnym majątkiem mieszkańców.

Z naszej perspektywy Pańska inicjatywa stanowi ważny i potrzebny sygnał, że problemy zgłaszane przez mieszkańców są traktowane poważnie, a zasady przejrzystości i odpowiedzialności w życiu publicznym mają realne znaczenie.

Wyrażamy nadzieję, że podjęte działania przyczynią się do wyjaśnienia wszelkich wątpliwości oraz będą impulsem do trwałej poprawy funkcjonowania Spółdzielni Mieszkaniowej Bródno, z korzyścią dla jej członków i całej lokalnej społeczności.

Dzika reprywatyzacja powraca w Warszawie?

Jako Stowarzyszenie “Razem dla Targówka” wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec powrotu mechanizmów, które warszawiacy boleśnie poznali w czasie tzw. dzikiej reprywatyzacji. Dziś podobne zagrożenia ponownie pojawiają się w przestrzeni publicznej – tym razem na Woli, jednak problem dotyczy całej Warszawy, w tym również Targówka i Bródna.

Sprawa dotyczy bloków Spółdzielnia Mieszkaniowa „Koło” przy ul. Górczewskiej. Deweloper domaga się od spółdzielni ponad 31 mln zł, powołując się na wątpliwe przedwojenne dokumenty. Grunt należał niegdyś do Zakłady Ogrodnicze Ulricha, po wojnie został upaństwowiony, a w 1994 r. reaktywowano spółkę „C. Ulrich”. W 2015 r. została ona sprzedana firmie Lokaty Budowlane, która obecnie dochodzi wielomilionowych roszczeń z tytułu rzekomego „bezumownego korzystania z terenu”.

Uważamy tę sytuację za absolutnie nieakceptowalną. Mieszkańcy nie mogą stawać się zakładnikami skomplikowanych operacji prawno-kapitałowych opartych na przedwojennych akcjach i reaktywowanych po latach podmiotach gospodarczych. Takie działania podważają poczucie bezpieczeństwa prawnego i stabilności mieszkaniowej tysięcy warszawiaków.

Z zadowoleniem przyjmujemy zapowiedź kontroli prokuratorskiej ogłoszoną przez Waldemara Żurka i oczekujemy, że sprawa zostanie rzetelnie wyjaśniona, a działania organów państwa nie ograniczą się wyłącznie do deklaracji.

Podkreślamy jasno: to nie jest wyłącznie problem Woli. To kwestia bezpieczeństwa prawnego wszystkich mieszkańców stolicy. Jeżeli dziś można żądać dziesiątek milionów złotych od jednej spółdzielni, jutro podobne roszczenia mogą dotknąć inne dzielnice – również Targówek i Bródno.

Warszawa potrzebuje systemowego i ostatecznego rozwiązania kwestii reprywatyzacji – przejrzystych przepisów, zamknięcia drogi do reaktywowania „martwych” podmiotów oraz realnej ochrony mieszkańców przed skutkami spekulacyjnych działań. Bez takich rozwiązań miasto będzie wciąż wracać do tych samych dramatów.

Nie wyrażamy zgody na powrót chaosu prawnego i strachu o dach nad głową. Warszawa musi być miastem bezpiecznym dla swoich mieszkańców – nie przestrzenią do prowadzenia ryzykownych i wątpliwych operacji kapitałowych.

Radna z Targówka Beata Michalec osią konfliktu w Muzeum Literatury

Wyrażamy poważne zaniepokojenie decyzją władz województwa mazowieckiego o powołaniu Beaty Michalec na stanowisko dyrektora Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza bez wymaganej zgody Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

W 2024 roku konkurs na to stanowisko wygrała Agnieszka Celeda, jednak jego wynik nie został uwzględniony. Powtórzona procedura – według przedstawicieli Ministerstwa oraz części członków komisji konkursowej – budziła poważne wątpliwości co do swojej rzetelności i zgodności z obowiązującymi zasadami.

Minister Kultury nie zaakceptowała nominacji i oczekuje rozpisania nowego konkursu. W konsekwencji Ministerstwo wypowiedziało umowę o współprowadzeniu Muzeum, co stwarza realne ryzyko finansowe dla tej instytucji. Muzeum utraciło niemal 6 mln zł wsparcia, co może przełożyć się na ograniczenie działalności programowej i osłabienie jego pozycji jako ważnego ośrodka życia kulturalnego.

Zwracamy również uwagę, że radna m.st. Warszawy Beata Michalec niedawno głosowała przeciw rozpoczęciu dyskusji o budowie Mostu Krasińskiego – inwestycji istotnej dla mieszkańców Targówka i całej północno-wschodniej części Warszawy.

Uważamy, że instytucje publiczne – zarówno kulturalne, jak i samorządowe – powinny działać w oparciu o transparentność, dialog i odpowiedzialność wobec mieszkańców. Decyzje o tak dużym znaczeniu nie mogą budzić wątpliwości proceduralnych ani sprawiać wrażenia podejmowanych w wąskim, politycznym gronie.

Oczekujemy pełnej jasności w tej sprawie oraz działań, które przywrócą zaufanie do procesu zarządzania instytucjami publicznymi.

Wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji na Targówku w sprawie poparcia budowy Mostu Krasińskiego

W dniu 28 stycznia 2026 r. odbyła się nasza konferencja prasowa. Było duże zainteresowanie naszą inicjatywą. 🧡

➡️ Złożyliśmy wniosek o zwołanie Sesji Rady Dzielnicy Targówek w sprawie budowy Mostu Krasińskiego.

➡️ Czekamy na poparcie inicjatywy budowy mostu samochodowego wraz z budową estakad nad linią kolejową oraz wpisanie tego projektu do Wieloletniej Prognozy Finansowej m.st. Warszawy wraz z zabezpieczeniem środków na aktualizację dokumentacji projektowej i środowiskowej w najbliższej perspektywie budżetowej.

Budujmy mosty.

Treść naszego wniosku:

Warszawa, 27 stycznia 2026r.

Pan Krzysztof Miszewski

Burmistrz Dzielnicy Targówek m.st. Warszawy

Szanowny Panie Burmistrzu,

działając w imieniu mieszkańców naszej dzielnicy na podstawie par. 22 ust. 4 Statutu Dzielnicy Targówek Miasta Stołecznego Warszawy zwracam się do Pana Burmistrza z wnioskiem o skierowanie wniosku o zwołanie w trybie pilnym nadzwyczajnej Sesji Rady Dzielnicy Targówek poświęconej przyszłości budowy Mostu Krasińskiego w wariancie pełnym, tj. uwzględniającym ruch samochodowy.

Obecna sytuacja komunikacyjna Targówka, postępująca zabudowa mieszkaniowa oraz realne zagrożenie odsunięcia budowy Mostu Krasińskiego na lata 40. (zgodnie z założeniami strategii Warszawa 2040+) budzi stanowczy sprzeciw społeczny. W praktyce oznaczałoby to czekanie przez następne dwadzieścia lat na inwestycję, której nasza dzielnica potrzebuje od dawna. Domagamy się jasnej deklaracji władz dzielnicy oraz podjęcia uchwały intencyjnej, która wymusi na władzach m.st. Warszawy wpisanie tej inwestycji do Wieloletniej Prognozy Finansowej w najbliższym cyklu budżetowym.

Za dalece niewystarczające i nieuwzględniające realnych potrzeb komunikacyjnych uznajemy pojawiające się w dokumentach strategicznych miasta koncepcje ograniczenia roli Mostu Krasińskiego wyłącznie do funkcji przeprawy tramwajowo-pieszo-rowerowej. Nasza dzielnica jest obecnie odcięta od lewobrzeżnej Warszawy linią kolejową i rzeką. Cały ruch lokalny zmuszony jest korzystać z Trasy Toruńskiej (S8) i Mostu Grota-Roweckiego, który jako trasa tranzytowa jest najbardziej przeciążonym mostem w Warszawie. Most Krasińskiego z ruchem aut to jedyna realna szansa na przejęcie ruchu międzydzielnicowego i odciążenie dróg ekspresowych. Jako strona społeczna kategorycznie domagamy się realizacji inwestycji w wariancie pełnoprofilowym, dopuszczającym ruch samochodowy.

Należy z całą mocą podkreślić, że integralną i nierozerwalną częścią inwestycji musi być budowa estakad nad linią kolejową. Rezygnacja z tego elementu lub odłożenie go w czasie uczyniłoby z Mostu Krasińskiego inwestycję niefunkcjonalną dla mieszkańców Targówka, odcinając naszą dzielnicę od planowanej przeprawy. Tylko pełna Trasa Mostu Krasińskiego, łącząca Plac Wilsona z ul. Matki Teresy z Kalkuty i Odrowąża stanowi realną odpowiedź na potrzeby transportowe prawobrzeżnej Warszawy. Domagamy się gwarancji, że projekt nie zostanie okrojony do samej przeprawy przez rzekę, co de facto marginalizowałoby interesy mieszkańców Bródna i Targówka Mieszkaniowego.

Mając na uwadze wieloletni impas oraz uzasadnione obawy mieszkańców Żoliborza dotyczące potencjalnego zwiększenia tranzytu przez zabytkową część ich dzielnicy, proponujemy rozwiązanie oparte na konstruktywnym kompromisie. Naszym celem nie jest przekształcenie lokalnych ulic w autostrady, lecz zapewnienie niezbędnej łączności międzybrzegowej. Proponujemy, aby realizacja inwestycji skupiła się na odcinku od ul. Budowlanej, przez planowane estakady nad torami PKP i przeprawę mostową, aż do placu Wilsona. Takie rozwiązanie pozwoli na sprawną integrację Targówka z siecią metra i tramwajową lewobrzeżnej Warszawy oraz umożliwi ruch samochodowy o charakterze lokalnym, bez konieczności głębokiej ingerencji w tkankę urbanistyczną dalszych części Żoliborza. Wierzymy, że zakończenie trasy na wysokości placu Wilsona jest punktem wyjścia do dialogu, który pogodzi interesy obu dzielnic, kończąc erę wzajemnej blokady inwestycyjnej.

Domagamy się jasnej deklaracji władz m.st. Warszawy oraz wpisania zadania do Wieloletniej Prognozy Finansowej z zabezpieczeniem środków na aktualizację dokumentacji projektowej i środowiskowej w cyklu 2026–2032, dlatego zwracamy się do Pana Burmistrza z wnioskiem jak we wstępie.

Z poważaniem

Bartosz Wieczorek

Prezes Stowarzyszenia Razem dla Targówka

Proponowany porządek obrad

  1. Otwarcie sesji.
  2. Przyjęcie porządku obrad.
  3. Podjęcie uchwały w sprawie stanowiska Rady Dzielnicy Targówek m.st. Warszawy, wzywającego Prezydenta m.st. Warszawy oraz Radę m.st. Warszawy do wprowadzenia do Wieloletniej Prognozy Finansowej m.st. Warszawy zadania inwestycyjnego pod nazwą „Budowa Trasy Mostu Krasińskiego” w wariancie pełnoprofilowym (z uwzględnieniem ruchu kołowego, szynowego oraz ciągów pieszo-rowerowych), wraz z zabezpieczeniem środków na aktualizację dokumentacji projektowej w cyklu 2026–2032.
  4. Sprawy różne, wolne wnioski.
  5. Zamknięcie posiedzenia.

Spotkanie “Razem dla Targówka” ze spółdzielcami z Bródna

W sobotę 29 marca 2025 r. w szkole przy Balkonowej 4 odbyło się nasze kolejne spotkanie z mieszkańcami. Tym razem spotkaliśmy się z członkami SM Bródno, którzy czekają na stacjonarne Walne.

Cieszymy się, że tak wiele osób jest zainteresowanych dobrym funkcjonowaniem Spółdzielni Mieszkaniowej Bródno. Spółdzielcy wyrazili wolę jak najszybszego zwołania walnego zgromadzenia w formie stacjonarnej. Nie chcą podziału zgromadzenia na 27 części.

Niestety, mimo naszego zaproszenia, na spotkaniu nie pojawił się nikt z władz spółdzielni ani z Rady Nadzorczej. Na gości czekało puste krzesło.

Spotkanie otworzył prezes naszego stowarzyszenia, Bartosz Wieczorek, który przedstawił dotychczasowe działania na rzecz naszej lokalnej społeczności na Targówku. Zachęcił mieszkańców do aktywnego uczestnictwa w życiu publicznym. Podkreślił, że nasze stowarzyszenie jest organizacją społeczną zrzeszającą mieszkańców – nie jest partią polityczną, grupą interesów ani organizacją dążącą do przejęcia władzy czy majątku spółdzielni, który należy do wszystkich spółdzielców.

Następnie Mirosław Odziemczyk, członek Rady Osiedla Kontratowicza, omówił rolę walnego zgromadzenia w funkcjonowaniu spółdzielni mieszkaniowej. Zwrócił uwagę, że zgodnie z przepisami walne zgromadzenie powinno odbywać się co roku. Wskazał również na niejasności dotyczące funkcjonowania Rady Nadzorczej, która działa już od sześciu lat bez nowych wyborów.

Kolejnym prelegentem był Tomasz Szynkiewicz, który przedstawił proces zmian w statucie spółdzielni oraz wyjaśnił, że nie ma żadnych podstaw prawnych do obaw przed zwołaniem walnego zgromadzenia i wyborem nowej Rady Nadzorczej.

Piotr Kocjan, niezależny ekspert rynku nieruchomości, omówił wysokie opłaty czynszowe w naszej spółdzielni w porównaniu z innymi spółdzielniami i wspólnotami w Warszawie w tym na Bródnie. Przeanalizował także pismo zarządu spółdzielni, które ostatnio trafiło do skrzynek mieszkańców, zwracając uwagę na niedopuszczalne sformułowania obrażające spółdzielców korzystających ze swojego prawa do składania pozwów w przypadku naruszenia prawa spółdzielczego przez zarząd.

Ostatnim mówcą był Adam Rymski, który podziękował spółdzielcom za aktywny udział w ostatnich dwóch głosowaniach nad uchwałami walnego zgromadzenia w formie pisemnej. Podkreślił, że odrzucenie wszystkich uchwał było wyraźnym sygnałem dla zarządu – swego rodzaju „czerwoną kartką” pokazaną dwukrotnie. Zachęcał mieszkańców do dalszej aktywności i zaangażowania w sprawy spółdzielni, podkreślając, że to nasze wspólne dobro i nikt nie zadba o nie lepiej niż my sami. Przypomniał także, że korzystanie z drogi sądowej w przypadku łamania praw spółdzielców jest naturalnym elementem demokracji – czego, jak się wydaje, zarząd spółdzielni jeszcze nie rozumie.

Dziękujemy wszystkim za obecność i aktywność! Zachęcamy do śledzenia naszego profilu, aby być na bieżąco z naszą działalnością, oraz zapraszamy na kolejne spotkanie.

Władze SM Bródno unikają spółdzielców. Po raz kolejny.

Postanowiliśmy jako Stowarzyszenie zaprosić Spółdzielców z Bródna na spotkanie, które odbędzie się w sobotę 29 marca o godzinie 17:00 w Szkole Podstawowej nr 42 przy ul. Balkonowej 4.

Na spotkaniu chcemy podziękować za udział w głosowaniu tzw. Walnego na piśmie, które Zarząd SM Bródno zorganizował 18 stycznia 2025 r. Po raz kolejny pokazaliśmy, że oczekujemy zwołania prawdziwego i legalnego Walnego Zgromadzenia. Od dawna nie ma żadnych przeszkód, aby zorganizować je stacjonarnie.

Kilka dni temu dowiedzieliśmy się, że kolejne Walne planowane jest w 27 częściach. To ewenement na skalę światową. Na klatkach pojawiły się informacje, aby osoby posiadające dwa lokale w spółdzielni zgłaszały, w której części Walnego chcą uczestniczyć. Niestety, nie wiemy, kiedy odbędzie się Walne ani w jakiej formie. Nie wiadomo także, czy po raz kolejny będzie to głosowanie na piśmie…

Wiemy jak ważny jest to temat dla wszystkich. Dlatego chcemy się z Państwem spotkać i o tym wszystkim porozmawiać. Wysłaliśmy też zaproszenie do Zarządu i Rady Nadzorczej SM Bródno – z prośbą o obecność na spotkaniu i wyjaśnienie mieszkańcom w jaki sposób zostanie przeprowadzone Walne Zgromadzenie i wybory nowej Rady Nadzorczej.

Już wiemy, że władze odmówiły przybycia. Pismo poniżej.

Kontynuujemy również zbiórkę podpisów o zwołanie Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia na żądanie członków spółdzielni. Zachęcamy wszystkich do pobrania formularza (https://bit.ly/walne2025), zebrania podpisów od sąsiadów i przyniesienia go na spotkanie. Uwaga – pod tą inicjatywą podpisać może się tylko członek SM Bródno.

Na spotkaniu porozmawiamy także o wyborach do Rady Nadzorczej oraz o trybie ich przeprowadzania. Przedstawimy, jak mogą zgłaszać się kandydaci.

Liczymy na liczną obecność i owocną dyskusję.

Do zobaczenia!

Naszą sprawą zainteresowały się media. Zapraszamy na program telewizyjny na żywo.

Dalsza zabudowa parku? Wrotkowisko w Parku Bródnowskim

W ramach budżetu obywatelskiego na 2026 r. pojawił się projekt „Wrotkowisko w Parku Bródnowskim” o wartości 633 600 zł. Zakłada on budowę obiektu o wymiarach 20 × 40 m (lub mniejszych – 15 × 30 m) z nawierzchnią z gładko szlifowanego betonu, osłoniętego konstrukcją przypominającą żagiel. Na pierwszy rzut oka mogłoby to wyglądać efektownie – betonowy „żaglowiec” sunący wśród zieleni.

A na poważnie, Park Bródnowski powinien pozostać strefą wolną od inwestycji, które ograniczają tereny zieleni i naruszają naturalny charakter tego miejsca. Pomysł wrotkowiska jest interesujący, ale jego lokalizacja w parku budzi zdecydowany sprzeciw – chyba, że urząd zdecyduje się przenieść je   w miejsce betonowego placu manewrowego, który powstał podczas „modernizacji” parku.

Mieszkańcy, biorąc udział w konsultacjach społecznych, wyrazili jednoznaczną opinię: nie oczekują rewolucyjnych zmian, a jedynie modernizację drobnej infrastruktury, poprawę alejek oraz dosadzenie nowych drzew i roślin. W zamian otrzymali drogę pożarową, betonowy plac manewrowy oraz pawilon, w którym prawdopodobnie będą płatne toalety. I będzie punkt sprzedaży alkoholu – co jest sprzeczne z oczekiwaniami mieszkańców.

Warto przypomnieć, że urząd już wcześniej forsował pomysł budowy rolkowiska w środku parku, jednak protesty mieszkańców skłoniły go do wycofania się z tego rozwiązania.

Oczekujemy teraz jasnej decyzji o wyłączeniu terenu Parku Bródnowskiego z wszelkich projektów inwestycyjnych, które mogłyby zaburzyć jego unikalny charakter.