Praga Północ otwarta na przyłączenie Targówka Fabrycznego

Pomysł na przeprowadzenie konsultacji społecznych odnośnie przyłączenia Targówka Fabrycznego do Pragi Północ nabrał nowego wymiaru, gdy pozytywnie do tego odniosły się władze dzielnicy, ustami swojego rzecznika Karoliny Jakobsche.

Krytycznie pomysł zaopiniowała zaś Rada Osiedla Targówka Fabrycznego.

O pomyśle Rafała Suchockiego pisaliśmy już wcześniej.

Kto zabetonował Targówek? Rafał Suchocki narusza układ

Pomysł Rafała Suchockiego trafia w serce „cichego” układu na Targówku, w którym rządząca Platforma Obywatelska i Spółdzielnia Mieszkaniowa Bródno przejęły całą przestrzeń publiczną – ze szkodą dla niej.

Trwa ożywiona dyskusja w mediach społecznościowych nad pomysłem Rafała Suchockiego, aktywisty i działacza społecznego z osiedla Wilno, aby przeprowadzić konsultacje społeczne w sprawie przyłączenia części Targówka Fabrycznego (osiedle Wilno) do Pragi Północ. Konsultacje to uznany przez miasto i stosowany od lat sposób na zasięgnięcie opinii mieszkańców. Wydaje się, że jest to narzędzie neutralne i ważne. Nie dla wszystkich.

Źródło: Targówek.info

Pomysł ochoczo podchwycili mieszkańcy, ale idea zmroziła radnych rządzącej opcji, którzy słusznie dostrzegli w niej zapowiedź swojej wielkiej porażki. Wynikiem konsultacji może być czerwona kartka dla rządzących. Mieszkańcy osiedla Wilno skarżą się bowiem na brak inwestycji i pomysłu na rozwój swojej okolicy. Wspomniany Rafał Suchocki od lat walczy o remont Szkoły Podstawowej nr 58 przy ul. Mieszka I – swego czasu ze starości rozpadł tam się plac zabaw

Rafał zebrał też środki na zakup nagłośnienia dla szkoły Niestety, to syzyfowa praca, gdyż bez poważnych inwestycji sytuacja trwale się nie poprawi. A władze nie chcą słuchać mieszkańców.

Smutny przykład: burmistrz Targówka wrzucił do kosza pomysł na konsultacje społeczne na temat Zalewu Bardowskiego i podpisał kolejną umowę z dotychczasowym operatorem. Jak inaczej można to odczytywać, jak nie jako kompletne ignorowanie głosu mieszkańców, dla których powstał ten zalew? Jego potencjał nie jest w ogóle wykorzystywany. Do zalewu nie ma żadnego dojazdu komunikacją miejską z Targówka.

Autor pomysłu podkreśla to, co świadomi mieszkańcy widzą od dawna. Radni uaktywniają się tylko w czasie wyborów, a potem znikają.

Pomysł Rafała Suchockiego trafia w serce “cichego” układu na Targówku, w którym rządząca Platforma Obywatelska i Spółdzielnia Mieszkaniowa Bródno przejęły całą przestrzeń publiczną – ze szkodą dla niej.

Przykładem zawłaszczania jest niedawny spór wokół domów kultury na Targówku. Powołani tam zostali bez konkursu dyrektorzy bliscy PO. To mówi samo za siebie. W domu kultury “Świt” zaczęła też pracować jedna z radnych PO, będąca w komisji kultury (!).

W  ostatnich wyborach samorządowych w całej Warszawie do rad dzielnic weszli niezależni mieszkańcy, aby reprezentować swoje interesy. Tylko na Targówku tak się nie stało.  Nie ma bowiem u nas niezależnych stowarzyszeń, fundacji, oddolnych inicjatyw, przestrzeni dla integracji sąsiedzkiej, a jeśli coś się pojawi jest od razu wchłaniane przez rządzących. Na Targówku nie ma przestrzeni dla rozwoju życia społecznego i to jest istota problemu. Ludzie nie mają realnej przestrzeni do działania.

Jedyna drogą pozostaje dla nas integrowanie się i mozolne dobijanie się o uwzględnienie głosu mieszkańców. Jak to jest możliwe, że od ponad dziesięciu lat mamy karuzelę tych samych nazwisk, opartą na współpracy władzy ze Spółdzielnią Mieszkaniową Bródno, która na terenie dzielnicy realizuje swoje interesy? Do niedawna burmistrzem Targówka był Sławomir Antonik, będący też przewodniczącym Rady Nadzorczej SM Bródno.

Jak to możliwe, że my mieszkańcy nie mamy w ogóle swoich przedstawicieli, którzy reprezentowaliby nasze, a nie partyjne interesy?

Polecamy artykuł poświęcony inicjatywie Rafała Suchockiego na portalu Targówek.info

Pismo do pełnomocnika prezydenta Warszawy ds. etyki i polityki antykorupcyjnej w sprawie konfliktu interesów burmistrza Sławomira Antonika

W oparciu o Kodeks etyki pracowników Urzędu m. st. Warszawy zwracamy się z prośbą o sprawdzenie, czy Sławomir Antonik, burmistrz Dzielnicy Targówek w obecnej kadencji (w poprzedniej również burmistrz, a jeszcze wcześniej zastępca burmistrza dzielnicy Targówek), a jednocześnie 4 kadencję przewodniczący Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej Bródno, działającej na terenie Targówka nie dopuszcza się jednego z nadużyć wymienionych w par. 3 Kodeksu.

W naszym przekonaniu Sławomir Antonik, jako burmistrz musi dbać o interesy dzielnicy, a jako przewodniczący rady nadzorczej spółdzielni musi dbać z kolei o jej interesy, przy czym interesy dzielnicy i spółdzielni są różne, co wywołuje ewidentny konflikt interesów.

Ta niekorzystna sytuacja trwa już od lat. A donosiły o niej nawet krajowe media, np. w grudniu 2014 r., gdy szerokim echem odbiła się sprawa dużych odszkodowań, które dzielnica Targówek wypłaciła spółdzielni za niezapewnienie eksmitowanym lokalu socjalnego (https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1,34862,17080524,Kogo_broni_burmistrz_Targowka__Dzielnicy_czy_spoldzielni_.html) Obecnie w sądach jest ok 40 spraw na sumę łącznie ok. 4 mln złotych dotyczących tego sporu.

Należy nadmienić, że będąc burmistrzem dzielnicy Targówek jest zobowiązany zapewnić bezpieczeństwo i pewność obrotu prawnego mienia, jakim jest grunt i posadowione na nim budynki mieszkaniowe wielolokalowe oraz pawilony handlowe, będące zgodnie z rzeczywistym stanem prawnym własnością miasta stołecznego Warszawy, nielegalnie zarządzane przez Spółdzielnię Mieszkaniową Bródno. Co w konsekwencji jego decyzji, jako członka nadzoru powodowej spółdzielni doprowadza do uszczuplenia tego majątku nielegalnie i bezprawnie, poprzez ustanawianie praw do lokali niebędących własnością tejże spółdzielni, jak również poświadczanie nieprawdy, jakoby były to jej lokale i na podstawie takich oświadczeń przedkładanych w sądach lub u komorników dochodzi do przenoszenia „własności” tych lokali.

Będąc burmistrzem dzielnicy nie podjął żadnych znanych nam działań mających na celu zwrot i przejęcie kontroli nad tym majątkiem obejmującym blisko 100 budynków. Dodatkowo należy wspomnieć, że nie podjął również działań nad przejęciem majątku miasta stołecznego Warszawy będącego nielegalnie i bezprawnie i bez żadnej umowy zarządzanym przez Spółdzielnie Mieszkaniową Praga na osiedlu Targówek Mieszkaniowy w dzielnicy Targówek.

Z informacji dostępnych nie ma potwierdzenia, żeby jakakolwiek kwota z tytułu zarządzania tym mieniem wpłynęła do miasta stołecznego Warszawy. W naszym przekonaniu burmistrz Sławomir Antonik, nie występując o odzyskanie kontroli nad mieniem miasta działał na jego szkodę, a na rzecz dobra Spółdzielni Mieszkaniowej Bródno.

Jakie działania urząd miasta w osobie pełnomocnika ds. etyki zamierza podjąć w tej sprawie?

Zarówno członkowie Stowarzyszenia będący jednocześnie Mieszkańcami dzielnicy Targówek jak i zwykli Mieszkańcy czekają z niecierpliwością na skuteczne wyjaśnienia i działania.