Stanowisko “Razem dla Targówka” w sprawie żądania likwidacji pawilonu przy ul. Wyszogrodzkiej 4a

Jako reprezentanci lokalnej społeczności zamieszkującej dzielnicę Targówek czujemy się w obowiązku zabrać głos w sprawie planowanego zlikwidowania obiektu znajdującego się przy ulicy Wyszogrodzkiej 4a,  w którym mieści się lokal usługowy „Kurczak z rożna” z pewnością dobrze znany wszystkim mieszkańcom Bródna i nie tylko.

Na wstępie skrótowo przedstawimy Państwu argumenty rzekomo przemawiające za likwidacją lokalu, jakie Biuro Architektury i Planowania Przestrzennego przytacza w piśmie, które właściciel otrzymał od Miasta st. Warszawy:

  • Obiekt jest zlokalizowany przypadkowo, pod kątem do osi drogi;
  • Lokalizacja obiektu jest niezgodna z przepisami ustawy o drogach publicznych
  • Lokalizacja obiektu jest niezgodna z obowiązującym na tym terenie od 2009 planem
    miejscowym zagospodarowania przestrzennego;
  • Ulica Wyszogrodzka ma mieć charakter reprezentacyjny w skali dzielnicy i co za tym idzie ma zostać uporządkowana.

Nie skrywamy oburzenia argumentacją urzędników miejskiego ratusza. Wyżej opisany budynek stoi w tym miejscu od bez mała 30 lat. Faktycznie, przez wiele lat był nieużywany i mógł wpływać niekorzystnie na estetykę tej okolicy. Należy przy tym wyraźnie zaznaczyć, że urzędnicy wydając nowemu właścicielowi stosowne zalecenia i pozwolenia spowodowali, że w zainwestował on ogromne sumy pieniędzy, aby spełnić stawiane przed nim wymogi. Oprócz oczywistego wkładu finansowego oddał temu serce co widać, bo miejsce zmieniło się korzystnie, jest zadbane i z całą pewnością nie można dziś powiedzieć, że przynosi naszej dzielnicy ujmę. Było naprawdę wiele czasu, aby urzędnicy zajęli się tym miejscem. Nie potrafimy zrozumieć czemu postanowili zrobić to dziś, rujnując przestrzeń w której mieszkańcy znaleźli odpowiedź na swoje potrzeby. Co dzień z usług tego lokalu korzysta przecież wiele osób.  Nie sposób dostrzec elementarnej zasadności w podejmowanych przez urzędników działaniach, które w efekcie zrujnują życie przedsiębiorcy wnoszącego profity do naszej dzielnicowej kasy oraz życie ludzi, którzy znaleźli w tym miejscu zatrudnienie. To wszystko  w  imię 24 metrów trawnika, który w tym miejscu postanowiono zrobić, bo to przewiduje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego.

Na Targówku jest wiele niedoinwestowanych, niedopracowanych i zapomnianych przez urzędników miejsc, którymi miasto powinno się zająć. Z wieloma takimi decyzjami zapewne moglibyśmy się zgodzić, pragniemy jednak stanowczo podkreślić, że to na czym mieszkańcom zależy najbardziej, to aby otoczenie w którym żyją było dobrze zorganizowane i odpowiednio zarządzane, a nie było tylko iluzorycznie reprezentatywne, bo to czysta fikcja, a z tego nikt nie będzie miał żadnego pożytku.

Warto przytoczyć postanowienia ustawy o drogach publicznych (Dz.U.2021.1376), na którą w piśmie do właściciela lokalu powołują się urzędnicy stołecznego ratusza. Art. 38, pkt. 1 tejże ustawy stanowi:

„Istniejące w pasie drogowym obiekty budowlane i urządzenia niezwiązane z gospodarką drogową lub obsługą ruchu, które nie powodują zagrożenia i utrudnień ruchu drogowego i nie zakłócają wykonywania zadań zarządu drogi, mogą pozostać w dotychczasowym stanie”.

 Poza przytoczonym aktem normatywnym istnieje jeszcze dokument pt. Strategia #Warszawa2030″ gdzie znajdują się rozdziały o patetycznie brzmiących tytułach „Wygodna lokalność” oraz „Korzystamy z usług blisko domu”. Ulica Wyszogrodzka nie przechodzi obecnie żadnej przebudowy wymagającej likwidacji wspomnianego wyżej obiektu, nie stanowi on również żadnego zagrożenia bezpieczeństwa, a jego likwidacja pozostaje w sprzeczności z kierunkami rozwoju miasta wytyczonego w Strategii Warszawa 2030.

Oczekujemy, że urzędnik Miasta st. Warszawy przy  rozpatrywaniu takiej sprawy nie będzie się kierował nieprzystającymi do życia imaginacjami podpierając się wybranymi przepisami prawa,  lecz spojrzy na sprawę szerzej i  mając na uwadze dobro społeczności lokalnej, przedsiębiorcy, jego rodziny oraz osób zatrudnionych, znajdzie zgodne z prawem rozwiązanie, które zaspokoi każdą ze stron. Tym bardziej biorąc pod uwagę fakt, że żyjemy w czasach naznaczonych pandemią Covid-19, przez co wiele miejsc pracy uległo likwidacji. W obecnej sytuacji chcielibyśmy, by urzędnicy zrozumieli, że są większe wartości nić 24 metry posianej równolegle do osi ulicy trawy. Decyzje o realizacji zadań administracyjnych powinny wynikać z potrzeb wspólnoty zamieszkującej jej terytorium. Stowarzyszenie Razem Dla Targówka stoi na stanowisku, że jedynym właściwym rozwiązaniem jest pozostawienie przedmiotowego lokalu w dotychczasowej lokalizacji.

Zagrożone wycięciem jest być może nawet 80% drzewostanu w Parku Bródnowskim

Jakiś czas temu jako mieszkańcy zostaliśmy poważnie zaniepokojeni stanem drzew w Parku Bródnowskim i planowanymi wycinkami. Postanowiliśmy dowiedzieć się na ten temat więcej.

Najważniejsze informacje:

  • w parku rośnie ok. 2,5 tys. drzew
  • 80% drzewostanu „wymaga intensywnej obserwacji, która ostatecznie może zmusić do radykalnych cięć lub innych zabiegów”
  • planowana jest wycinka 30 drzew
  • mieszkańcy bardzo źle reagują na wycinanie drzew w tym parku
  • „w niezbyt odległej perspektywie zagrożone wycięciem jest być może nawet 80% drzewostanu”.

Najbardziej niepokojący jest fakt, iż nikt nie poczuwa się do odpowiedzialności za drzewostan. Zielenią  w parku opiekuje się na zlecenie Urzędu Dzielnicy jakaś firma, ale nie wiadomo, czy to ona odpowiada za zaniedbania.

Nie wiemy też, jak wyglądał w szczegółach nadzór nad parkiem. Jak dbano o drzewa? Czy i jak je pielęgnowano?

Cała sytuacja wymaga pełnego wyjaśnienia. Jako mieszkańcy chcemy wiedzieć, jakie działania na rzecz zachowania dobrego stanu drzew w parku realizował w ostatnich latach Urząd Dzielnicy Targówek.

Z fragmentu, w którym urzędniczka informuje, że mieszkańcy źle reagują na wycinanie drzew wynika, iż tylko zdecydowana i silna presja zmusić może urzędników do troski o drzewa, a nie wycinanie ich po okresie wieloletnich zaniedbań.

Protokół  z posiedzenia Komisji Rozwoju Rady Dzielnicy Targówek m.st. Warszawy z 5 lipca 2021 r.

Pierwsza strefa płatnego parkowania na Targówku pojawiła się jak złodziej w nocy

Zajęliśmy się pierwszą na Targówku strefą płatnego parkowania, która po cichu pojawiła się naprzeciw bramy wjazdowej do Lasu Bródnowskiego.

Uważajcie, jak tam stajecie. Można nie zauważyć.

Szanowni Państwo,

Zwracamy się do Państwa z prośbą o wyjaśnienie, co było powodem, by powyższą działkę przeznaczyć na pierwszą w naszej dzielnicy strefę płatnego parkowania?

Przez wszystkie lata do tej pory działka ta była wykorzystywana przez Mieszkańców zarówno Targówka jak i Warszawy jako parking przy Lesie Bródnowskim. Działka ta nie jest zlokalizowana w strategicznym i dochodowym miejscu, miejsc parkingowych na niej jest około 20.

Czy decyzja ta była konsultowana z radnymi Dzielnicy Targówek lub choćby z radnymi klubu PiS na Targówku?

Czy decyzja ta była podjęta przez Państwa Radę Nadzorczą?

Obecnie nie ma możliwości podjechania i zaparkowania przy Lesie Bródnowskim, bez ponoszenia obciążeń finansowych przez Mieszkańców.

Zwracamy się do Państwa z prośbą o ponowne przeanalizowanie zasadności stworzenia na tej działce strefy płatnego parkowania.

Mieszkańcy Targówka – dbajmy o drzewa

Wycinka drzew zagrażających życiu jest oczywistością, ale smutna praktyka pokazuje, że często wycinka odbywa się na „oko”, uznaniowo lub na wszelki wypadek.

W dobie fatalnych zmian klimatycznych nie może być naszej zgody na takie podejście do drzew, które obniżają temperaturę w miejskiej wsypie ciepła, jaką jest Warszawa. Dlatego zachęcamy mieszkańców do troski o drzewa, interesowanie się ich stanem, zgłaszanie niepokojących oznak. Łatwiej czasem zapobiegać chorobom drzewa niż sadzić nowe, cienkie „patyki”.

Poniżej planowane wycinki u nas. Zachęcamy do wyrażania swoich opinii, jeśli mieszkają państwo w okolicy planowanych wycinek. (razemdlatargowka@gmail.com)

Podaje się do publicznej wiadomości, że na wniosek Spółdzielni Mieszkaniowej „BRÓDNO” zostało wszczęte postępowanie administracyjne w sprawie wydania zezwolenia na usunięcie drzew rosnących na terenie nieruchomości położonej przy ulicy Suwalskiej 10

https://targowek.um.warszawa.pl/-/obwieszczenie-dot-postepowania-administracyjnego-suwalska-10?fbclid=IwAR1bfGca5YAveeFPEZPdegTAuT-J2H7eC7a7HPXIEGGVxOSRkW7ZD6u8WIA

Obwieszczenie dot. postępowania administracyjnego o wydanie zezwolenia na usunięcie drzew, Kondratowicza 17

https://targowek.um.warszawa.pl/-/obwieszczenie-dot-postepowania-administracyjnego-kondratowicza-17?fbclid=IwAR2cal04LCYcez8tUYS7M9Eo_Rq5Z-n2Iv2M1TuAI0oyXmzhd3Awy1huiUA

Obwieszczenie dot. postępowania administracyjnego o wydanie zezwolenia na usunięcie drzewa, Kondratowicza 15

https://targowek.um.warszawa.pl/-/obwieszczenie-dot-postepowania-administracyjnego-kondratowicza15?fbclid=IwAR2ZM893AmhgDiBk9g24nYmBSx7liNERvbzVuJr0ec-rsGLaDBMX10BlBxk

Obwieszczenie dot. wydania zezwolenia na usunięcie drzewa rosnącego na terenach nieruchomości położonej przy ul. Św. Hieronima 9

https://targowek.um.warszawa.pl/-/obwieszczenie-postepowanie-administracyjne-hieronima-9?fbclid=IwAR1SBGRudqbdyliyj1m40zZGsJnr-EyrPP5Wau18sQ8eaqLSi3xlY_K5a6U

Obwieszczenie dotyczące zgromadzenia materiału dowodowego w postępowaniu o wydanie zezwolenia na usunięcie 6 szt. Drzew

https://targowek.um.warszawa.pl/-/obwieszczenie-dot-zgromadzenia-materialu-dowodowego-w-sprawie-postepowania-usuniecie-6-szt-drzew?fbclid=IwAR2zx-Yr73i_nDVmWdVBxYJeec-KqbWL5HX3bWe7qNyxy8pQ5HMgGg2PQQc

#razemdlatargówka #aktywnimieszkańcy #RdT

60 drzew do wycinki? Skandal wokół Parku Bródnowskiego

60 drzew do wycinki w Parku Bródnowskim, 300 wymaga pilnej interwencji – dowiedzieliśmy się z „Kuriera Warszawskiego” z dnia 11 lipca 2021 r. Koszt tych działań to około pół miliona złotych.

„Drzewa co jakiś czas obumierają” – filozoficznie stwierdza wiceburmistrz Jędrzej Kunowski, a my pytamy co przez ostatnie lata robił Urząd Dzielnicy Targówek, aby o drzewa dbać i sukcesywnie je doglądać?

Jak to się stało, że nagle około 300 drzew wymaga ekspertyzy, a może nawet i wycinki? Jak to się stało, że problem pojawił się dopiero w czasie trwającej rewitalizacji niecek w parku.

Zapraszamy do licznego przybycia na planowany spacer po parku z ekspertami, aby zadać im konkretne pytania, jak doszło do tak skandalicznych zaniedbań w opiece nad parkiem.

Przypomnijmy, że Urząd Dzielnicy Targówek planował już wycinkę drzew od ul. Kondratowicza, gdyż rzekomo za gęsto rosły, dopiero ekspertyza dendrologiczna spowodowana pismem i aktywnością jednego z mieszkańców wykazała, że żadna masowa wycinka nie jest potrzebna.

Basen za budżet – kontrakt społeczny na Targówku?

Kilka dni temu rozpoczęliśmy akcję zbierania podpisów pod petycją dotyczącą budowy basenu odkrytego na Targówku. Mamy nadzieję, że władze przychylnie przyjrzą się naszej inicjatywie, gdyż taki basen naszej dzielnicy się po prostu należy. W ubiegłym stuleciu mieszkańcy Targówka najbliżej mieli do basenu przy ul. Namysłowskiej, ale od lat popada on w ruinę. Nawet jeżeli udałoby się go w końcu odbudować, to i tak nie zaspokoiłby potrzeb naszej dużej dzielnicy. Basenów odkrytych jest po prostu za mało.

Liczymy, że władze znajdą odpowiedni teren, choćby okolice Zalewu Bardowskiego, gdzie mogłoby powstać centrum rekreacyjne i sportowe z prawdziwego zdarzenia, którego na Targówku nie ma. Ta okolica ma duży potencjał, który powinien być wykorzystany na infrastrukturę społeczną.

Odnośnie kosztów budowy odkrytego basenu, to wahają się ono wokół 25 mln. Kwota i duża, i mała zarazem. Z jednej strony nie jest to kwota astronomiczna – na miarę kosztów budowy metra, ale jednak wymaga zaplanowania. Koszty można rozłożyć na lata i szukać dofinansowania z różnych źródeł. Potrzebna jest tylko jedna mała rzecz. Wola polityczna. Czy władza Targówka będą ją miały? Trudno powiedzieć. Na pewno bardzo wiele będzie zależało od determinacji mieszkańców i szerokiego zainteresowania się sprawą. Może potrzebna by była jakaś rada społeczna, która przedstawiłaby wizję mieszkańców odnośnie stworzenia centrum sportowo-rekreacyjnego wokół wspomnianego zalewu. Mieszkańcy podjęli nawet próbę zorganizowania konsultacji społecznych w tej sprawie, ale były burmistrz Targówka Sławomir Antonik uznał je za niepotrzebne (!).

Gdyby jednak władze konsekwentnie zasłaniały się brakiem funduszy, to mamy propozycję zawarcia kontraktu społecznego. Na czym by polegał? Co roku mieszkańcy w ramach budżetu obywatelskiego mają do dyspozycji na swoje pomysły 1% budżetu dzielnicy w 2022 r. to było 4 585 180 zł. 

Proponujemy więc, aby przez 5 lat cały budżet obywatelski szedł etapowo na budowę basenu – przestrzegając zasad budżetu, czyli kończenia prac w ciągu roku. Po pięciu latach, bez żadnych dodatkowych kosztów mógłby więc powstać basen. Umowa taka wymaga oczywiście doprecyzowania, zdecydowanej woli mieszkańców i determinacji, ale wydaje się, że jest to jedyne sensowne wyjście z sytuacji, skoro dzielnica nie inwestuje poważnych środków w poprawę jakości życia na Targówku.

Budżet obywatelski jest w dużej mierze opanowany przez radnych, urzędników i placówki podległe samorządowi, więc przeznaczenie tych środków na inwestycję miejską powinno być zgodne z linią urzędu. Mieszkańcy musieliby się umówić, że nie składają i nie głosują na żadne inne projekty poza basenem. Taki kontrakt społeczny byłby wielkim świadectwem odpowiedzialności i zaangażowania mieszkańców w życie swojej dzielnicy, a tym samym spełniłby cele stawiane idei budżetu obywatelskiego.

W całej naszej propozycji, warto to podkreślić, sprawa basenu jest przede wszystkim przykładem braku ważnych inwestycji społecznych, które powinny być na Targówku realizowane. Nawet jeśli pomysł nie wypali, to chcemy zwrócić uwagę, że można sensowniej wydatkować pieniędzmi publicznymi. Potańcówki i teatrzyki kukiełkowe dla dzieci finansowane z budżetu obywatelskiego są potrzebne, ale mogą to realizować lokalne domy kultury. Poważnych inwestycji już jednak nie przeprowadzą.

Przy okazji prosimy władze Targówka, aby umożliwiły rozpoczęcie debaty społecznej na temat koniecznych inwestycji, aby mieszkańcy mogli zabrać głos w sprawach bezpośrednio ich dotyczących. Może Dzielnicowa Komisja Dialogu Społecznego mogłaby być platformą do takiej dyskusji?  Ważna jest jedna wola władz, aby podjąć taki dialog z mieszkańcami.

Petycja w sprawie budowy basenu odkrytego w dzielnicy Targówek w Warszawie

Z inicjatywy członków naszego Stowarzyszenia powstała petycja do władz dzielnicy o budowę basenu odkrytego. Zachęcamy do podpisywania się: Link do petycji

Szanowna Pani Burmistrz!

My niżej podpisani mieszkańcy Targówka zwracamy uwagę na pilną potrzebę budowy basenu odkrytego na terenie naszej dzielnicy. Jest to niezwykle potrzebna inwestycja, która znacząco podniesie jakość życia mieszkańców i może być ratunkiem w upalne miesiące dla osób przebywających w mieście, a szczególnie dla rodzin z małymi dziećmi.

Kolejne upalne dni, które stają się od lat normą pokazują, iż budowa takiego basenu jest inwestycją w przyszłość, wręcz rzeczą niezbędną, która będzie świadczyła o władzach dzielnicy i trosce o potrzeby mieszkańców.Zdajemy sobie sprawę, że inwestycja ta pociąga za sobą wielkie koszty, ale uważamy, że warto je ponieść.

Mamy nawet stosunkowo prosty pomysł na jego sfinansowanie pod warunkiem przeznaczenia przez miasto działki pod basen.Bardzo więc prosimy, jako mieszkańcy i podatnicy, aby Urząd Dzielnicy Targówek stworzył „mapę drogową”, pokazującą jak można zrealizować tę inwestycję.

Prosimy więc o wyznaczenie potencjalnej lokalizacji basenu, możliwości jego finansowania, warunki rezerwacji odpowiednich środków w budżecie Warszawy itp.

Uważamy, że taka inwestycja zlikwiduje wielkie zapóźnienie infrastrukturalne w naszej dzielnicy i stworzy ważne i potrzebne  miejsce dla lokalnej społeczności. Prawobrzeżna część Warszawy z niewiadomych przyczyn nie ma wielu podstawowych inwestycji miejskich.

Basen odkryty na Targówku byłby pierwszym w prawobrzeżnej części Warszawy. Uważamy, że zasługujemy na taką inwestycję i prosimy władzę o jej realizację.

Bernard Jankowski

Eugeniusz Nidzgorski

Bartosz Wieczorek

Kolejny rok zawłaszczania budżetu obywatelskiego na Targówku

Już od jutra głosowanie w Budżecie Obywatelskim. Budżet Obywatelski to idea ze wszech miar słuszna i potrzebna, dająca mieszkańcom poczucie współdecydowania o otaczającej ich rzeczywistości. Jednymi z pierwszych miast, w których zafunkcjonował BO były Elbląg, Sopot, Bydgoszcz. W Warszawie BO jest od 2015 r.

Budżet obywatelski to nieformalny zwrot określający wydzieloną część budżetu samorządu terytorialnego (najczęściej budżetu miasta), w ramach którego wyznaczona odgórnie kwota wydatków przeznaczona jest na inicjatywy i projekty inwestycyjne bezpośrednio zgłaszane przez społeczeństwo lokalne (indywidualnie lub przez odpowiednie organizacje).Idea budżetu obywatelskiego wpisuje się w koncepcję społeczeństwa obywatelskiego i public governance (nadzoru publicznego, współzarządzania).

Tyle definicji, którą znajdziemy na stronach Sejmu w zakładce leksykon budżetowy. Szkoda, że piękna idea została zawłaszczona przez radnych, urzędników i pracowników jednostek podległych urzędowi m. st. Warszawy. 1 % budżetu, który miał być do dyspozycji mieszkańców, stał się szybko sposobem na łatanie dziur w budżetach urzędów, domów kultury, osirów itd. Łatwiej i szybciej jest napisać projekt radnej, który jak to mawiał jeden z urzędników „nawet nie czytając projektu, jest przekonany, że pozytywna ocena to tylko formalność”, niż szukać pieniędzy w budżecie, lobbować wśród pracowników ratusza i radnych m. st. Warszawy o więcej środków dla Dzielnicy. Patologia, w której pracownicy i urzędnicy zgłaszają projekty dla swoich lub bliźniaczych jednostek, radni wykorzystują budżet do promocji swoich nazwisk, jest coraz większa z roku na rok.

Mieszkańcy nie mają szans w starciu machiną, w której projekt urzędnika/radnej czy radnego/pracownika oceniają jego koledzy z urzędu lub znajomy burmistrz. A następnie zaprzyjaźnieni dyrektorzy, radni, urzędnicy promują się nawzajem. Mieszkańcy nie mogą liczyć na taką promocję. Nawet koordynator BO rekomendowała, aby unikać takich sytuacji. W ubiegłym roku przygotowaliśmy wraz z Marzena Sosnowska zestawienie, na ile BO 2021 był „zwykłych” mieszkańców, a na ile urzędników/radnych/pracowników oraz ich bliskich znajomych (rodzin).

Plik raportu do pobrania (format .xls)

Wartość projektów “zwykłych” mieszkańców dostępnych do głosowania wynosiła w ubiegłym roku 3 993 290 zł. Wartość projektów “urzędniczych” ponad dwa razy tyle, a dokładnie 9 282 203 zł. 48 projektów było od “zwykłych” mieszkańców, 43 “urzędnicze”. Często ci sami urzędnicy, którzy składali projekty, odrzucali rzekomo z przyczyn formalnych projekty „zwykłych” mieszkańców.

W tym roku pokusiliśmy się o dokładniejsze zestawienie. Zanim przejdziemy do liczb małe wyjaśnienie. Warto wspomnieć o dziwnym zabiegu, który bez informacji dla składających projekty pozmieniał ich imiona i nazwiska na pseudonimy Mieszkaniec/Mieszkanka. Przygotowując zestawienie, dość łatwo można dojść do tego kto kryje się pod ta nazwą (patrząc na zgłaszane projekty w poprzednich edycjach). Potraktowaliśmy jednak Mieszkańców/Mieszkanki jako oddzielną kategorię. Jaki obraz się wyłania w tym roku?

Mieszkańcy na Targówku zgłosili 55 projektów (42,97 % całości) na łączną kwotę 9 974 440,00 zł. Tylko 32 zostały ocenione pozytywnie – co stanowi 60 % zgłoszonych projektów przez mieszkańców na łączną kwotę 3 743 620,00 zł, czyli o 200 000 zł mniej niż w ubiegłym roku. Radni/Urzędnicy/Pracownicy zgłosili 54 projekty (42,19 % całości) na łączną kwotę 18 463 403,00 zł. Aż 45 zostało ocenionych pozytywnie – co stanowi 84,91 % (w tym – radni 18 projektów – 94,47 % – 6 772 236,00 zł, urzędnicy z UDT 18 – 78,26 % – 6 059 745,00 zł, pracownicy jednostek podległych – 16 – 100 % – 3 309 600,00 zł) zgłoszonych przez tę grupę projektów łącznie na kwotę 13 569 781,00 zł , czyli ponad 4 000 000 zł więcej niż w ubiegłym roku.

Jak łatwo zobaczyć pracownicy zgłaszający 16 projektów dla swoich lub bliźniaczych miejsc pracy zawłaszczyli praktycznie taką samą’ kwotę jak wszyscy mieszkańcy razem. Radni z 18 projektami przebili kwotę mieszkańców prawie dwukrotnie. Urzędnicy (a w praktyce ogromna większość projektów jest zgłoszona przez jednego urzędnika) również prawie dwukrotnie więcej niż mieszkańcy. Oczywiście radni, urzędnicy, pracownicy to często mieszkańcy Targówka. Z jednej strony mają prawo zgłaszać projekty, z drugiej strony jak pisze koordynator BO – „zachęcają radnych do korzystania z innych narzędzi, którymi dysponują.” Pani koordynator zgadza się również opinią mieszkańców, że „promowanie projektów przez publiczne instytucje może zniechęcać mieszkańców do zgłaszania projektów, bądź budzić poczucie braku szans w konkurowania z działaniami promocyjnymi instytucji. Koordynator BO „nie chce, żeby mieszkańcy których projekty nie są związane z żadną instytucją publiczną i nie dysponują dodatkowym zapleczem mieli mniejsze szanse.”

To już kolejna edycja BO, w której biorę czynny udział. I moje przemyślenia pokrywają się z tym o czym piszą inni zaangażowani w BO „zwykli” mieszkańcy. Oceniający projekty robią naprawdę wiele, aby zniechęcić mieszkańców do udziału. I w tym zakresie można rzec, że odnieśli sukces. Wiele osób, które wcześniej składały projekty już tego nie robi, gdyż jak twierdzą nie mają ochoty i sił walczyć z urzędnikami, radnymi. Projekty mieszkańców odrzucane są bez podstawy prawnej, bez wyjaśnienia. Zdarzają się sytuacje gdy w innych dzielnicach projekt bez problemu przechodzi, to w naszej dzielnicy identyczny jest oceniony negatywnie. Jedną z przyczyn weryfikacji negatywnej – jak sugerują urzędnicy – jest brak kontaktu z pomysłodawcą. Skoro pomysłodawca nie odpowiada na mail, czy nie można zadzwonić? Jeśli już projekt „zwykłego” mieszkańca jest dopuszczony do głosowania, to nawet jego autor ma problem z rozpoznaniem własnego projektu, gdyż jest on wywrócony do góry nogami przez urzędników.).

Czy nie powinno być tak, że urzędnicy są dla mieszkańców? Przecież mieszkańcy nie muszą znać wszystkich zawiłości systemu i po to są urzędnicy, aby ich wesprzeć, a nie blokować ich pomysły. Niestety kolejna edycja BO 2021 pokazuje, jak radni/pracownicy i urzędnicy są głusi nie tylko na argumenty mieszkańców, ale i pani koordynator BO. Przykładem jest choćby Dyrektor Domu Kultury bez poczucia wstydu promuje projekty swojego znajomego, urzędnika z jednego środowiska politycznego. Ideą BO jest ogólnodostępność.

Czy remont boiska, które będzie później komercyjnie wykorzystywane spełnia ten wymóg? Czy remont boiska, zakup balonu dla szkoły podstawowej nie powinien realizować UDT w ramach swoich zobowiązań jako organ nadzorujący? Czy naprawdę urzędnicy/radni muszą wyręczać ZDM, ZGN, chociaż te mają swój niemały budżet? Czy naprawdę Budżet Obywatelski i jego piękna idea musi być zawłaszczana przez radnych/urzędników/pracowników? Czy mieszkańcy nie zasługują na ten marny 1 % tylko do swojej własnej dyspozycji? Czy budżet, w którym kwota projektów radnych/urzędników/pracowników jest blisko 4 krotnie wyższa można nazywać Budżetem Obywatelskim/Partypacyjnym?

Zachęcamy mieszkańców do głosowania na projekty „zwykłych” mieszkańców. A radnych/urzędników/pracowników do pracy w pozyskiwaniu środków, a nie wysługiwaniem się Budżetem Obywatelskim

Zestawienie opracowali

Marzena Sosnowska/ Tomik Wincenciak

Rodzinny Turniej Piłki Nożnej – Razem dla Targówka

Pandemia pozbawiła nas możliwości aktywności sportowych oraz ograniczyła poważnie kontakty społeczne. Wszyscy stęsknieni jesteśmy bycia razem i przeżywania wspólnie emocji. Wychodząc naprzeciw takiej sytuacji pragniemy zaproponować udział w wydarzeniu sportowo-integracyjnym. Niech sport będzie okazją do spędzenia wspólnie czasu, rozmowy, zabawy, poznania się 😊

Zapraszamy do udziału w rodzinnym turnieju piłki nożnej osoby w każdym wieku i w dowolnej konfiguracji (tata i syn, dwie siostry, dziadek i córka, dziadek-syn-wnuczek) – a także przyjaciół i sąsiadów z Targówka. Będziemy grać w składach 6+bramkarz (drużyny mogą liczyć do 8 osób). Podział na drużyny będzie dostosowany do wieku graczy. Ważna jest chęć dobrej zabawy i przy okazji pokopania wspólnie piłki. Mistrzostwa wszak tuż za rogiem 😊

Termin: 30 maja godz. 10.00-15.00.
Miejsce: Boisko SP 206 przy ul. Bartniczej 2.

Na turniej obowiązuje rejestracja: link

Przewidujemy udział około 8 drużyn. Udział w turnieju jest płatny: 5 zł od osoby. Wszystkie wpłaty przeznaczone będą na zakup nagród.

Konto do wpłat:
Stowarzyszenie “Razem dla Targówka”
47 1140 2004 0000 3302 7938 2068Wpłat należy dokonać do dnia 28 maja.

*Uczestnicy ubezpieczają się na koszt własny 😊

Kontakt:
Bartosz Wieczorek
bartosz.wieczorek@poczta.fm
tel. 606 685 425

Co się dzieje w Lasku Bródnowskim

Docierają do nas liczne zapytania zaniepokojonych mieszkańców, którzy informują nas o masowym ich – zdaniem – wycinaniu drzew. Mieszkańcy nie są w żaden sposób informowani, co dzieje się w „ich” lesie, na którym nam wszystkim jako mieszkańcom Targówka szczególnie zależy. Na różnych grupach w mediach społecznościowych mieszkańcy zamieszczają zdjęcia wyciętych drzew, co jest bardzo żywo komentowane. Sprawa jest więc bardzo ważna społecznie. W dobie zmian klimatycznych i troski o czyste powietrze ludzie pragną wiedzieć, co dzieje się w lesie.

Z tego powodu postanowiliśmy zapytać dyrekcję Lasów Miejskich, które zarządzają tym terenem.

Mamy świadomość, iż wszelkie prace w lesie są prowadzone zgodnie z regułami sztuki i oparte są na wiedzy, ale brakuje nam wszystkim odpowiedzi na pewne pytania: Z czego wynikają obecne prace i wycinki? Czemu mają służyć? Jak planowany jest przyrodniczy rozwój i ochrona tego terenu w perspektywie najbliższych 10 lat? Czy i w jakim zakresie w miejsce wycinanych drzew będą sadzone inne?

Liczymy na szybką i wyczerpującą odpowiedź.