Walka o Park Bródnowski trwa od 2018 roku

(Poniżej wpis mieszkańca opublikowany za jego zgodą)

Będzie długo, ale sprawa ważna.

Po ostatniej wymianie zdań z  pewną osobą na temat obrony Parku Bródnowskiego przed zakusami urzędników i polityków z Urzędu Dzielnicy, przez mieszkańców, postanowiłem wybrać się z aparatem, aby udokumentować kilka sytuacji.

Ktoś zarzucał obrońcom parku, brak sukcesów, a nawet umacnianie działaniami obronnymi umacnianie władzy. Zasugerował również, żeby przestać bronić park (wstrzymać się od takich działań jak dotychczas).

Nie zgadzam się jednak z opinią, że nie warto było walczyć o park i nie osiągnęliśmy żadnych sukcesów. Jak zobaczycie na zdjęciach, jest ich całkiem sporo, mimo, że po drugiej stronie mamy kłamców, manipulatorów z UDT, nie liczących się ze zdaniem mieszkańców.  Tysiące osób podpisujących petycje w sprawie nie zabudowywania parku, pozostawienia go jako oazy ciszy spokoju, dziesiątki takich głosów w konsultacjach, setki wniosków do Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego – z drugiej strony mamy jeden wpis w konsultacjach, że w parku przydałaby się sprzedaż piwa ….. i cyk w przetargu ogłoszonym na wynajem nowego lokalu gastronomicznego pojawia się możliwość sprzedaży piwa. Jakby było mało takich przybytków w okolicy.

Warto też dodać, że akcja zainicjowana 6 lat temu przez Paweł Sky, Jolanta Zientek-Varga, Bartosz Wieczorek „Nie dla zabudowy Parku Bródnowskiego” chyba jak żadna inna – zjednoczyła wiele osób, które na co dzień różnią się poglądami. W sprawie Parku Bródnowskiego działają razem. Nie sposób tu wszystkich wymienić i jeśli kogoś pominąłem – przepraszam – Aleksandra Drogosiewicz, Krzysztof Bielski, Robert Goliński, Agnieszka Jaczewska-Golińska, Adam Rymski, Bernard Jankowski, Dorota Zabielska, Marta Matyszczuk, Tomasz Szynkiewicz, Mateusz Wyszogrodzki, Marta Matyszczuk, Ewelina Hallmann, Magdalena Bagińska, Magdalena Krzosek – Hołody, Artur Wiadomski, Agatek Gagatek Agnieszka Laferi, Robert Chrzanowski, Andrzej Dąbrowski, Grzegorz Golec  Agnieszka Pacholczyk-Modzelewska, Dragomir Kowalski, Dorota Zielińska i wielu, wielu innych

Pomimo oporu polityków z PO/SM Bródno, kłamstw i mataczenia Panów Krzysztofa Miszewskiego, Michała Jamińskiego, Grzegorza Gadeckiego, radnych PO urzędników zatrzymaliśmy:

– Budowę bloków od strony Chodeckiej (Tak był taki pomysł, wrzucam Wam koncepcję, gdyby ktoś zapomniał.

– Budowę mediateki – tu brawa dla radnego  Gapsysa – SM Bródno

– Wycinkę Sherwood

– Wycinkę drzew pod plac centralny

– Likwidację nasadzeń na obrzeżach głównego zbiornika wodnego i zastąpienia ich betonem z drewnianymi siedziskami. (Tu brawa dla Eweliny Halmann za wnioski o uznanie drzew jako pomników przyrody)

– Na chwilę obecną budowy drugiego pawilonu

Oczywiście  wiele rzeczy się nie udało, ale jak wspomniałem – brak po drugiej strony dialogu i chęci współpracy z mieszkańcami.

Sprawdziłem jak wygląda obecnie sytuacja. Najlepsza metoda to sprawdzenie jak głosują mieszkańcy nogami.

– W strefie betonozy, którą zaserwował nam UDT – na ławkach wypoczywały 2 osoby, przy fontannie również 2.

– W „dzikiej, nietkniętej betonozą” części parku pod cieniem drzew naliczyłem grubo ponad 200 osób. Później przestałem liczyć, ale było ich zdecydowanie więcej

– Psi wybieg – naliczyłem na nim … 2 psy i 3 ludzi. Całkiem elitarna miejscówka na jednym wybiegu pitbull, na drugim również.

– Poza psim wybiegiem – po 30 psie, przestałem liczyć

Wielu mieszkańców na kocykach, na ławkach, wiele rodzin z dziećmi. Na górce od Wyszogrodzkiej były jakieś interaktywne zajęcia dla dzieci – bez zaparkowanego na trawie samochodu organizatorów. Brawo, czyli się da.

Pięknie wygląda też różanka ( o którą walczyły Agata Gagatek i Magdalena Krzostek Hołody)

Nieco dziki, ale nadal pięknie wygląda Raj Pawła Althamera – takich instalacji nam trzeba.

Był też mobliny (na rowerze) punkt gastronomiczny.

Były kaczki, o które mieszkańcy dbają.

Obejrzałem również efekty remontu za miliony (fatalnie wykonane siedziska przy fontannie, popękane płyty przy fontannie, jeden wielki syf w zbiorniku, mimo nowego systemu filtrów – zdewastowana zieleń po imprezach, uszkodzone nabrzeża zbiornika po organizacji w nim fast foodów i lodowiska, plamy oleju po ostatnim festiwalu Food Tracków.

Podsumowując. Mamy w dzielnicy piękny park, betonoza i komercja zakrólowały od strony Kondratowicza (Swoją drogą widzieliście kiedyś kogoś na słynnej strefie relaksu za miliony monet umiejscowionej pomiędzy ulicą a Sherwood?). Mamy też dziką część parku, niedotkniętą przez umysł i zakusy urzędników – zdecydowanie chętniej wybieraną przez mieszkańców.

Walka trwa, urzędnicy i politycy nie śpią, dlatego wbrew sugestiom, warto nadal działać. Działać po to aby uchronić to czego jeszcze nie udało się im zniszczyć.

Przypominam, że Bartosz Wieczorek i Marta Matuszczak zbierają obecnie podpisy przed budową kolejnego pawilonu (toalety z kawiarnią) od strony ul. Chodeckiej

I żeby było jasne. Park Bródnowski wymaga remontu, wiele ławek jest zniszczonych, wiele ścieżek potrzebuje nowej nawierzchni. Drzewa wymagają pielęgnacji.

Park Bródnowski potrzebuje atencji gospodarzy, ewolucji a nie rewolucji. Zmian o które zgłaszali mieszkańcy w trakcie konsultacji, petycji, protestów. Zmian, których oczekują i popierają mieszkańcy.

Urząd ugina się pod presją społeczną w sprawie drugiego pawilonu w Parku Bródnowskim

Dwa dni po naszej akcji zbierania podpisów pod petycją przeciw budowie kolejnego pawilonu Urząd Dzielnicy Targówek w swoim wpisie podkreślił, że na obecnym etapie pawilon nie jest planowany. Cieszy nas to, ale czekamy na deklarację, iż pawilon ten nigdy nie powstanie.

Poniżej zamieszczamy złożoną dziś petycję.

Dziękujemy za Wasze podpisy.

Petycja przeciw budowie kolejnego pawilonu w Parku Bródnowskim

W kolejnym etapie tzw. “modernizacji Parku Bródnowskiego”, która faktycznie jest postępującą zabudową dokonywaną w nim wbrew woli mieszkańców, planowana jest budowa kolejnego pawilonu usługowego. Niestety.

Nowy obiekt ma mieć 115 metrów kwadratowych i ma zostać ulokowany od strony ul. Chodeckiej – niedaleko afrykańskiej “Toguny”.

Kto chciał budowy kolejnego pawilonu? Tego nie dowiemy się od urzędników. Faktem jest, że powstaje na planie nowej drogi tzw. pożarowej, która kończy się placem manewrowym. A zatem, jak ostrzegaliśmy, następuje kolejny etap zabudowy, który wiąże się ze zmniejszaniem terenów zielonych w Parku Bródnowskim.

Budowa kolejnego obiektu nie ma żadnego uzasadnienia. Powstaje już duży pawilon w miejscu “Gofrowa”. Po co nam kolejny 200 metrów dalej?

Przyjdź tam razem z nami i podpisz petycję do władz dzielnicy, żeby zatrzymać to szaleństwo!

Edit: Dziękujemy za wszystkie podpisy, było ich aż 180.

Zmiany w zarządzie naszego Stowarzyszenia

Na Walnym zgromadzeniu członków, które odbyło się 8 lipca 2024 r. wybrany zostały nowe władze stowarzyszenia:

Bartosz Wieczorek – Prezesa Zarządu

Przemysław Rawicz – Wiceprezes Zarządu

Mariusz Głowacki – Wiceprezes Zarządu

Jarosław Modzelewski – Skarbnik

Hubert Zembrowski – Sekretarz

Członkami Komisji Rewizyjnej Stowarzyszenia „Razem dla Targówka” zostały wybrane następujące osoby:

Tomasz Szynkiewicz – Przewodniczący Komisji Rewizyjnej

Marta Matyszczuk – Wiceprzewodnicząca Komisji Rewizyjnej

Rafał Wiszniowski –  Sekretarz Komisji Rewizyjnej

Bardzo dziękujemy poprzedniemu Zarządowi za przeprowadzenie Stowarzyszenia przez trudny czas pandemii i podjęte działania na rzecz mieszkańców.

Nowy Zarząd po wakacjach przedstawi członkom swój plan działania, ale możemy zdradzić już, iż chcemy ruszyć po wakacjach do działania z nowymi siłami i pełni optymizmu. Zamierzamy szerzej otworzyć się na nowych członków, a także zbliżyć się do mieszkańców, aby lepiej poznać ich potrzeby.

Jak dotąd będziemy przypatrywać się poczynaniom władz lokalnych, jak i wspierać spółdzielców z SM Bródno w walce zwołanie Walnego zgromadzenia członków.

Do zobaczenia na dzielnicy 🙂

Mieszkańcy do samorządu – “Razem dla Targówka” zaprasza aktywnych

Od lat nasze ”Stowarzyszenie Razem dla Targówka” działa na rzecz lokalnej wspólnoty, reprezentując zawsze stronę Mieszkańców. Nagłaśniamy sprawy, których żadne siły społeczne naszej dzielnicy nie zauważają – w obliczu braku mediów lokalnych jesteśmy jedyną niezależną siłą, która patrzy władzy na ręce, a także wychodzi z różnymi społecznymi inicjatywami.

Niestety, ale nie wszystkie sprawy da się załatwić działając jako stowarzyszenie – nasze protesty, pisma czy skargi, trafiają najczęściej w urzędniczą próżnię. Dlaczego tak się dzieje? Strona społeczna czyli My – Mieszkańcy nie mamy swojej reprezentacji we władzach samorządowych dzielnicy Targówek. Zarówno Zarząd jak i Radę Dzielnicy Targówek reprezentują od 30 lat te same ugrupowania tj. Platforma Obywatelska, Prawo i Sprawiedliwość oraz Spółdzielnia Mieszkaniowa Bródno.

Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców – naszych sąsiadów, postanowiliśmy zaangażować się w udział w wyborach samorządowych, które odbędą się już w kwietniu 2024 roku. Nie wszyscy członkowie i sympatycy naszej organizacji mają chęć angażować się w działania samorządowe na tym poziomie, dlatego w kwietniowych wyborach do władz Targówka zobaczą państwo tylko te osoby, które wyrażają taką ochotę. Jako organizacja doceniamy chęć dodatkowej aktywności naszych członków i będziemy im kibicować.

Osoby chętne do zaangażowania w wybory samorządowe 2024, spoza grona naszych członków zapraszamy do kontaktu. Naszą ambicją jest stworzenie jak najliczniejszej, i jak najsilniejszej reprezentacji mieszkańców w radzie dzielnicy Targówek – nic o Nas bez Nas.

Nasze stowarzyszenie angażuje się w sprawy małe i wielkie i mamy nadzieję, że przez lata naszej działalności zyskaliśmy Państwa zaufanie.

Prosimy o wysyłanie swoich zgłoszeń (z krótkim uzasadnieniem i informacją o sobie) na adres: razemdlatargówka@gmail.com

lub przez formularz kontaktowy: https://docs.google.com/…/12y9o0gdqazcCQqwFEP8ffV9…/edit

Dla chętnych zorganizujemy specjalne spotkanie.

#aktywnimieszkańcy#razemdlatargówka#RdT

Mieszkańcy nie akceptują zmian w Parku Bródnowskim – wynik ankiety

Trwa właśnie tzw. modernizacja Parku Bródnowskiego, przez niektórych mieszkańców nazywana dewastacją.

Mimo licznych protestów i petycji władze Targówka pozostają głuche na głosy mieszkańców, którzy nie chcą tak rewolucyjnych zmian w parku, jak powstanie szerokiej drogi pożarowej, placu manewrowego do zawracania dla ciężarówek czy dwóch pawilonów.

Co gorsza, władze Targówka nie trzymają się nawet ustaleń z konsultacji społecznych, w których mieszkańcy wypowiedzieli się przeciw rewolucyjnym zmianom, chwaląc przyrodnicze walory parku. W raporcie czytamy: „większość uczestników konsultacji docenia walory parku i przede wszystkim oczekuje nie rewolucyjnych zmian, lecz poprawy komfortu, jakości, funkcjonalności i estetyki”.

Mieszkańcy nie chcą rewolucji w parku

Pomijając fakt, że konsultacje przeprowadzone były w fatalnym okresie (bliskość Świąt Bożego Narodzenia), to trzeba zauważyć, że wzięło w nich udział bardzo mało osób. Zajrzyjmy znów do raportu: „W I etapie diagnostycznym – “Powiedz, czego potrzebujesz w parku” – uczestniczyło ponad 230 osób. w kilku formach, tj.: spacer badawczy z przewodnikiem – 25 osób, spotkanie z podmiotami instytucjonalnymi w urzędzie Dzielnicy Targówek – 20 osób, punkt konsultacyjny w parku (pod wiatą Przystanku Gofrowo), który działał w dzień powszedni oraz w weekend – ok. 50 osób, spotkanie warsztatowe wg scenariusza w oparciu o przygotowane materiały przez realizatora konsultacji – 26”.

W czasie konsultacji zrobiono też ankietę, która została przeprowadzona wśród mieszkańców podczas „Dni Targówka” w Parku Bródnowskim, 2-3 września 2017 r.  Łącznie otrzymano 182 wypełnionych ankiet.

Od 13 listopada 2023 r. zrealizowana została oddolnie ankieta, która miała pokazać, jak mieszkańcy odnoszą się do zmian wprowadzanych właśnie w Parku Bródnowskim. Do 1 grudnia oddano 475 głosów.

Co wyszło z ankiety?

Zdecydowana większość uczestników ankiety to mieszkańcy dzielnicy (94 proc.) Spośród nich aż 71 proc. nie słyszało o konsultacjach społecznych w sprawie parku.  93 proc. osób z ankietowanych nie brało też w nich udziału. I najważniejsze, 71 proc. nie zgadza się z wprowadzanymi zmianami, akceptuje je tylko 20 proc. Z ankiety też bardzo mocno widać, że najważniejszą rolą parku dla mieszkańców jest kontakt z naturą i możliwość odpoczynku (ponad 91 proc.). 3 proc. wskazało na możliwość wypicia kawy, kolejne 3 proc. na udział w festynach.

Poniżej publikujemy opinie mieszkańców, które dołączali do ankiety.

Krótka historia „przepychania” rzeźby na Bródnie

Po braku uzyskania pozytywnej zgody Rady Programowej Parku Rzeźby odnośnie posadowienia w nim w 2024 r. rzeźby ukraińskiego artysty Nikity Kadana przedstawiciele Muzeum Sztuki Nowoczesnej złożyli protest i prośbę o „wymianę” członków rady na tych, którzy współpracują z Muzeum. Na kolejnym posiedzeniu, po wymianie, uzyskali decyzję pozytywną.

Ciekawostką jest, że na spotkaniu 14.07.2023 r. członkowie rady jednogłośnie poprosili Muzeum o przemyślenie koncepcji nowej rzeźby i przedstawienie tej propozycji mieszkańcom. Muzeum tę prośbę zignorowało.

Ankieta mieszkańców w sprawie zmian w Parku Bródnowskim

Mieszkańcy cały czas walczą z rewolucyjnymi zmianami w Paku Bródnowskim, nie chcą drogi pożarowej i placu manewrowego. W konsultacjach społecznych mieszkańcy opowiedzieli się za ewolucyjnymi zmianami, doceniając walory przyrodnicze parku, ale urzędnicy mają swoją wizję.

Mimo licznych protestów i petycji Urząd Dzielnicy Targówek forsuje swój plan, który oznacza postępującą komercjalizację parku. Już rozpisano przetarg na psi park w Parku Bródnowskim, a w przyszłym roku planowane jest postawienie sześciometrowej rzeźby odnoszącej się do wojny w Ukrainie. Czy park jest z gumy?

Zapraszamy do zabrania głosu i wypełnienia ankiety, co zajmie nie więcej niż minutę.

Link do ankiety: https://bit.ly/brodnowski

Organizacje społeczne na Targówku sceptyczne wobec rzeźby odnoszącej się do wojny w Ukrainie

Dnia 16 listopada 2023 r. na  spotkaniu Dzielnicowej Komisji Dialogu Społecznego omawiany był temat Parku Rzeźby, w którym w 2024 r. powstanie zapewne rzeźba ukraińskiego artysty odwołująca się do wojny w Ukrainie. Pisaliśmy już o tym wcześniej.

Stan obecny wygląda tak, że rada programowa w Parku Rzeźby zaopiniowała projekt nowej rzeźby i teraz decyzja leży w rękach zarządu dzielnicy. Podejrzewamy, że projekt zostanie skierowany do realizacji.

Z ważnych informacji: aktualne porozumienie zawarte z Muzeum Sztuki Nowoczesnej na prowadzenie Parku Rzeźby wygasa w maju 2024 r. Jest więc doskonała okazja, aby je zrewidować i ulepszyć.

Planowana lokalizacja rzeźby w Parku Bródnowskim

Główne głosy mieszkańców dotyczyły:

  1. Konieczności realnego uspołecznienia rady programowej, teraz zasiadają w niej jedynie radni, urzędnicy i pracownicy MSN. Jest potrzeba, aby zasiadali w niej w sposób reprezentatywny mieszkańcy.
  2. Konieczności uporządkowania spraw związanych z formalną stroną działania rady, powinien powstać regulamin normujący pracę rady, ustalający formę głosowania itp.
  3. Konieczności akcji informacyjnej skierowanej do mieszkańców na temat roli i znaczenia rzeźb w Parku Bródnowskim.

Pojawiły się też ważne głosy ostrzegające przed negatywnymi konsekwencjami ustawienia w parku rzeźby odwołującej się do wojny w Ukrainie. Dotychczasowy charakter rzeźb nie miał charakteru upamiętniającego i martyrologicznego, jaki ma proponowana rzeźba. Dla społeczności ukraińskiej może stać się ona miejscem pamięci, składania kwiatów czy zapalania zniczy. Istnieje też poważna obawa, że rzeźba może stać się obiektem aktów wandalizmu czy prowokacji.

Wszyscy praktycznie zgodnie podkreślili, że negatywnie oceniają sytuację, w której pomysł postawienia takiej rzeźby nie był z nikim konsultowany. Ani z mieszkańcami, ani z władzami Targówka.

W Parku Bródnowskim powstanie rzeźba ukraińskiego artysty Nikity Kadana

Park Bródnowski ma powiększyć się o nową rzeźbę. W 2024 r. ma stanąć tam rzeźba odnosząca się do wojny w Ukrainie.

W sprawie nie byłoby nic wyjątkowego, gdyż w parku działa Park Rzeźby, nadzorowany przez Muzeum Sztuki Nowoczesnej (MSN) i mieszkańcy przyzwyczaili się do obecności sztuki w przestrzeni publicznej, gdyby nie fakt, iż nikt mieszkańców nie raczył był o tym poinformować. Nowa rzeźba ma mieć też wyjątkowo współczesny kontekst – wojnę w Ukrainie, co dodatkowo wzmaga pytania, czy taka rzeźba na pewno powinna w parku stanąć. Nie będzie wszak czystym dziełem sztuki.

Projekt nowej rzeźby w Parku Bródnowskim

Nikita Kadan

Nikita Kadan to ukraiński artysta sztuk wizualnych, który interesuje się szczególnie kwestią pamięci zbiorowej. Jego dzieła można znaleźć w najważniejszych galeriach i muzeach świata, były obecne na Biennale w Wenecji. To gwarantuje na pewno wysoki poziom artystyczny dzieła, ale nie można zapominać, że nie tylko to należy brać pod uwagę.

Nikita Kadan, The Red Mountains, 2019

Prestiż najważniejszy?

Rzeźby w Parku Bródnowskim nie podobają się wszystkim mieszkańcom, co jest całkowicie zrozumiałe. Sztuka współczesna trudno poddaje się łatwej ocenie i uznaniu jej za „piękną”. Faktem jest, że dla Dzielnicy Targówek jest to prestiżowa sprawa. Współpraca z Muzeum Sztuki Nowoczesnej to rzecz cenna. Na Bródno przyjeżdżają wycieczki z zagranicy, by podziwiać rzeźby w plenerze. Park jest wymieniany w zagranicznych przewodnikach. To też cieszy.

Nie istnieje zaś zupełnie komunikacja z mieszkańcami, aby wyjaśnić im sens rzeźb w ich parku. Daje to podstawy, by traktować rzeźby jako ciało obce, jako coś narzuconego. Wiele instalacji było dla mieszkańców niezrozumiałych, bądź wręcz obraźliwych, jak rzeźba “Mieszczanie z Bródna”, niektóre zaś wywołały negatywne opinie medialne jak artystyczny performance “Zadomowienie”. Był nawet przypadek, że władze Targówka były oburzone instalacją z “butelek po piwie i winie” w parku Bródnowskim. To zły stan rzeczy, ale nie widać, aby coś miało się zmienić w tym względzie.

Przy Parku Rzeźby pierwotnie miała funkcjonować Rada Programowa jako ciało społeczne, które będzie konsultowało pomysły na nowe rzeźby. Ten pomysł szybko zarzucono i tak naprawdę nie wiadomo czy i jak działa owa rada. Dzięki interpretacji radnego Grzegorza Golca dowiedzieliśmy się, że w 2021  r. została powołana rozporządzeniem burmistrza Targówka nowa rada, ale w jej składzie są sami radni i urzędnicy. Próżno w niej szukać społeczników i reprezentantów społeczności lokalnej.

Skład rady programowej Parku Rzeźby w Parku Bródnowskim

Odpowiedź na interpelację radnego Grzegorza Golca

Za zamkniętymi drzwiami

Problem z niezrozumieniem sensu obecności rzeźb w parku wzmóc może niestety pomysł na kolejną rzeźbę. O tym, że jest taki pomysł opinia społeczna dowiedziała się od radnego Kamila Maciejczuka, który poinformował, że 6 listopada 2023 r. odbędzie się spotkanie rady. Mieszkańcy nie zostali na nie zaproszeni, ale udało im się dotrzeć i mimo niezbyt życzliwej reakcji władz na spotkaniu zostali.

Potencjalne lokalizacje rzeźby w Parku Bródnowskim

Z ich relacji wynika, że decyzja o wyborze rzeźby została już podjęta, wybrano też dwie potencjalne lokalizacje. Rada miała więc tylko „przyklepać” decyzję Muzeum Sztuki Nowoczesnej, a w praktyce pomysłodawcy całego Parku Rzeźby, czyli Pawła Althamera. Sprawa będzie omawiana jeszcze na spotkaniu 16 listopada 2023 r. w Urzędzie Dzielnicy Targówek w sali 127. Warto przyjść i zadać swoje pytania lub podzielić się wątpliwościami.

A wątpliwości jest sporo

Czemu pomysł pojawienia się nowej rzeźby nie jest podawany do publicznej wiadomości? Czemu informacji o tym nie można znaleźć na żadnych stronach urzędowych?

Czy Rada Programowa Parku Rzeźby podejmuje decyzję autonomicznie, czy tylko akceptuje decyzję MSN?

Czy pomysł ulokowania rzeźby odwołującej się do wojny w Ukrainie nie wyłamuje się z dotychczasowej koncepcji rzeźb, które nie miały bieżącego kontekstu?

Czy nie istnieje duże ryzyko tego, że rzeźba stanie się obiektem ataków wandali?

Czy nie istnieje duże ryzyko, że wbrew intencji pomysłodawców, rzeźba taka stanie się powodem wystąpień antyukraińskich?

I sprawa bardziej fundamentalna. W Parku Rzeźby nowe obiekty mają pojawiać się co roku. Czy nie grozi to zbyt dużym nasyceniem rzeźbami przestrzeni parku, który ma być pierwotnie dla mieszkańców miejscem odpoczynku?